A jeśli czeka nas powtórka z Lehmana?
 Oceń wpis
   

Wielu inwestorów obawia się wciąż jakiś nieoczekiwanych zdarzeń, podobnych w swoich skutkach do upadku banku Lehman Brothers w 2008 roku. Nawet jednak taki szok nie był w stanie zaszkodzić dobrym, solidnym fundamentalnie, polskim spółkom.

Przyjrzyjmy się całkowitym zwrotom ( uwzględniającym dywidendy!) z inwestycji w wybrane polskie akcje na tydzień przed upadkiem LB czyli w piątek 12.09.2008 do teraz (14.09.2012):

KGHM +273%
Lotos +12%
Pekao +6%
PGNIG +38%
PKO +8,8%
PKN Orlen +43%
Amica +322%
Synthos +605%
Wawel +351%

To tylko kilka przykładów spółek, które pokazują że jeśli zainwestuje się w dobrze wyselekcjonowane spółki nawet w złym momencie to wyjdzie się na swoje. Często przytaczam takie dowody ludziom, ale oni wciąż nie wierzą że inwestowanie długoterminowe ma sens. Mówią że to nie działa już od dawna

Jest już dostępny najnowszy raport z analizami 16 najlepszych spółek po wynikach spółek za I półrocze 2012 roku. Wyselekcjonowałem te najsilniejsze, najmniej zadłużone i najbardziej stabilne finansowo ale i najbardziej perspektywiczne, które mają szanse wyrobić sobie w przyszłości marki globalne. Teraz trzeba marzyć bo jak nie teraz to kiedy? Kup raport z analizami 16 najlepszych spółek po wynikach za I półrocze 2012 a do końca miesiąca będziesz otrzymywał bezpłatne komentarze po sesji gratis!

Artykuł ten pierwotnie ukazał się na serwisie www.longterm.pl 

 

Komentarze (4)
Mario who?
 Oceń wpis
   

Wczoraj podobno było kolejne rozczarowanie ale ja się pytam: czy ktoś liczył na cud? Rozczarowanym może być bowiem tylko ten kto oczekiwał że Mario Draghi wyciągnie jakąś magiczną różdżkę i naprawi wszystkie problemy tego świata. Polska giełda z pewnością na to nie liczyła, dlatego skromne -0,8% wczoraj na WIG20 można uznać za umiarkowaną reakcję.

Będąc w opozycji od głównego strumienia mediów, paradoksalnie uważam że szef ECB obiecał stosunkowo dużo rynkom, gdyż wspomniał o rozpoczęciu operacji otwartego rynku czyli czegoś co stosował podczas kryzysu bankowego amerykański FED (ostatnio w niewielkim wymiarze również w marcu tego roku) a co nazywa się w USA discount window. Ponadto podkreślił że fundusze pomocowe ESM i ESFS są konieczne do uruchomienia i jestem przekonany że to nastąpi we wrześniu, najpóźniej w październiku tego roku. Zastanawiał mnie na początku fakt że nie obniżył stopy procentowej, gdyż to by spowodowało większą wyprzedaż Euro i z pewnością ucieszyło europejskich eksporterów – co jak nie słabsza waluta może pomóc w krótkim okresie czasu? Po krótkiej analizie gracze w USA, mogli stwierdzić że nie ma co jeszcze wchodzić do Europy bo jak teraz się wstrzymał z obcięciem stóp to zrobi to na następnym posiedzeniu i Euro się osłabi (skazując inwestorów na stratę na wymianie kursowej).

Dlaczego USA tąpnęło wczoraj po konferencji ECB? 

ZAPRASZAM DO LEKTURY CAŁEGO DALSZEGO CIĄGU ARTYKUŁU NA SERWISIE: WWW.LONGTERM.PL 

Komentarze (0)
Jabłko zaczyna gnić
 Oceń wpis
   

Wczoraj na Wall Street było spore rozczarowanie, bo nie dość że firma UPS bardzo rozczarowała wynikami, to zrobiła to również największa gwiazda amerykańskiego kapitalizmu – Apple.

W przypadku tej ostatniej firmy było to o tyle istotne, że były to pierwsze wyniki, które nie zdołały pobić oczekiwań analityków od uwaga – 2003 roku (sic!). Czyżby zatem koniec pewnej ery? Moim zdaniem jeszcze zbyt wcześnie na takie stwierdzenie, gdyż jeden kwartał może być traktowany jako wypadek przy pracy a pamiętajmy że teraz oczekiwania na kolejne będę bardzo zdołowane. Kurs spółki spadał o 5% w handlu posesyjnym i jeśli ta tendencja utrzyma się do dzisiejszego otwarcia, to będziemy mieli do czynienia ze sporym załamaniem amerykańskiej giełdy – szczególnie technologicznego Nasdaqa.

Czytaj całość artykułu tutaj: www.longterm.pl 

Komentarze (0)
Powstanie Warszawskie
 Oceń wpis
   

Witam,

Pozwolę sobie podsumować wnioski jakie zawarłem w ostatnim wpisie z 21.02 pt "Złoty scenariusz dla giełdy i złotego:)". Zidentyfikowałem wtedy dwie bańki spekulacyjne jakie istniały w tamtym momencie na świecie w postaci złota i dolara amerykańskiego. Kontrakty na przyszłe notowania złotego kruszcu spadły z rekordowego poziomu jakie osiągnęło 20.02 - 1006$ na 893,10$ w Piątek 03.04 co stanowiło spadek o 11,22%...w pewnym momencie 18.03 złoto było wyceniane już na 883,5$ co stanowiło spadek o ponad 12%...przypomnę jedynie że podczas gdy ja pisałem moje skromne prognozy wielu znanych analityków wskazywało na poziom 1200$ jako ten który złoto ma osiągnąć w krótkim czasie...czyżby zatem strach przed ryzykiem zanikł zupełnie? bo jak tłumaczyć spadek wartości złota przy jednoczesnym spadku waluty w której jest wyceniany czyli USD?

W tym miejscu  przechodzimy do drugiej bańki którą wskazałem a mianowicie USD który od ostatniego wpisu stracił do naszej waluty aż 11% natomiast do Euro nieco mniej ale jednak 3,90%. Wydaje się zatem że obie bańki zostały przebite i powietrze powoli ale konsekwentnie z nich uchodzi i dzieje się to jednocześnie. Zjawisko to jest o tyle dziwne że dotychczas złoto i USD były z sobą skorelowane ujemnie czyli że jak jedno drożało to taniało drugie. Tym razem oba aktywa jadą w jednym zgodnym kierunku - na południe...

Najgorszą zatem inwestycją z możliwych było  dla Polaka mieszkającego w Polsce kupno 20.02 uncji złota po 3736 zł (1006$) bowiem w Piątek 03.04 ta sama uncja kosztowała już tylko 2947 (893,1$). Polak taki stracił zatem 789 zł na uncji w wyniku realnego spadku ceny uncji o 113$ oraz spadku kursu dolara do złotówki o 11% co dało łączną stratę ponad 21% w nieco ponad miesiąc...

Napisałem w poprzednim blogu że zagranica zrobiła klasyczną "wyprawę po złote runo" i że będzie kontynuowała swój rajd do wakacji kiedy tuzy naszej gospodarki będą wypłącały sowite dywidendy. Nic nie wskazuje żeby było inaczej...KGHM już zaczyna coraz głośniej wspominać że dywidenda jednak będzie wypłacona a wraz z miedziowym konglomeratem podobnie powinny postąpić inne spółki skarbu państwa na czele z PKOBP i PGNIG. Dziwny spadek po dosyć sztucznie wywołanej burzy medialnej zanotował też TVN, który tłumaczyłbym "toczka w toczkę" tym samym powodem co spadek naszego całego wig20 na początku roku czyli zebraniem jak największej ilości tanich akcji w celu zgarnięcia dużej (nieoczekiwanej?) dywidendy.

Od mojego ostatniego wpisu WIG20 wzrósł 20%...należy się mu kolejne tyle samo czyli spotykamy się ponownie na 2000:)

Pozdrawiam,

Komentarze (0)
O mnie
Albert Rokicki
Jestem inwestorem długoterminowym i będe zawsze to podkreślał. Na warszawskiej giełdzie od 2000 roku. Nigdy nie kupiłbym akcji spółki której nie chciałbym posiadać na własność gdybym miał nieograniczone możliwości finansowe. email: kontakt@longterm.pl
Najnowsze wpisy
2013-08-24 09:09 44 analizy polskich spółek
2013-08-05 11:18 Letnia hossa
2013-07-03 09:54 Darmowy e-book!
2013-06-26 19:23 QE OR NOT QE?
2013-06-23 22:43 Darmowe szkolenie z inwestowania
Najnowsze komentarze
2014-01-29 20:32
cvdfer:
44 analizy polskich spółek
zarobił swoją kasę na idiotach dzięki swoim marnym analizom i wyjechał z kraju, teraz bawi się[...]
2014-01-06 19:04
najlepszeprezenty.com.pl:
16 spółek które dadzą zarobić na odbiciu
pozdrowienia :)
2013-12-23 13:11
rtvagd:
Największy kryzys gospodarczy w historii ludzkości
pozdrowienia :)