ZIELONE ŚWIATŁO DLA BYKA
 Oceń wpis
   

Witam, 

Można powiedzieć to już oficjalnie. Zaczął się nowy rynek byka, który jest jednym z najsłynniejszych symboli Nowego Jorku. 

Mamy najnowsze wieści z Wall Street - byk znowu szarżuje i będzie atakował rekordy hossy już niebawem. W Europie sytuacja jest już praktycznie pod kontrolą, a w samych Stanach Zjednoczonych gospodarka wyraźnie się poprawia. Wczorajszy odczyt danych o nowych zasiłkach dla bezrobotnych był najlepszy od kwietnia 2008, czyli prawie od 4 lat! Natomiast indeks rynku nieruchomości, który jak wiadomo przeżywa największe problemy wzrósł do poziomu najwyższego od 4,5 lat (sic!).

Wracamy zatem do poziomów z przed recesji i pozostaje nam jedynie złapać byka za...

Pozdrawiam

Albert "Longterm" Rokicki

Zainteresowany otrzymywaniem darmowych biuletynów o tematyce inwestycyjnej? Napisz na email: longterm44@gmail.com

Komentarze (9)
MERDE! GWARDIA UMIERA ALE SIĘ NIE PODDAJE!
 Oceń wpis
   

Witam, 

Wczoraj był wpis o anglosaskiej zasadzie "never give up" czyli "nigdy się nie poddawaj" więc dzisiaj trochę o walecznych Francuzach. Kiedy w końcowej fazie Bitwy pod Waterloo krewcy Anglicy, nauczeni przecież aby nigdy się nie poddawać, zawołali w kierunku Gwardii Cesarskiej: "Poddajcie się waleczni Francuzi!", dowodzący starymi wiarusami generał Pierrre Cambronne krzyknął:

"Merde! (gówno!), La garde meurt, mais elle ne se rend pas !(Gwardia umiera, ale się nie poddaje!)

Pozdrawiam 

Albert "Longterm" Rokicki 

Zainteresowany moim bezpłatnym biuletynem giełdowym? Skontaktuj się ze mną: longterm44@gmail.com 

Komentarze (0)
NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!
 Oceń wpis
   

 Witam, 

Dlaczego często nasze zespoły przegrywały w końcówkach? Ze Szwecją, Holandią, Francją, i chyba najczęściej z Niemcami i Anglią. Przegrywaliśmy z bogatymi państwami Zachodu i tak sobie to zazwyczaj tłumaczyliśmy. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego dlaczego te państwa osiągnęły swój sukces nie tylko gospodarczy ale i sportowy. Gdzie zatem tkwi ukryty sekret ich powodzenia w każdej dziedzinie życia? 

NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ !

To hasło wpajane jest każdemu Anglikowi, Niemcowi i Amerykaninowi od wczesnego dzieciństwa. Społeczeństwa te są zatem już od małego zaprogramowane na walkę do końca pomimo wielu trudności. Małym dzieciom do znudzenia powtarzana jest zasada że jeśli się człowiek czegoś podejmuje to robi dosłownie wszystko aby zrobić to najlepiej jak może i jeśli wyznacza sobie cel to robi wszystko aby go osiągnąć. Nie ważne zatem jaki jest w danej chwili wynik na tablicy świetlnej, Niemiec i Anglik walczą do końca...

Pozdrawiam 

Albert "Longterm" Rokicki

Osoby zainteresowane otrzymywaniem biuletynem z konkretnymi typami inwestycyjnymi proszone są o kontakt na email: longterm44@gmail.com

Komentarze (8)
CZOŁOWI BLOGERZY OGŁASZAJĄ HOSSĘ
 Oceń wpis
   

 Witam, 

Dzisiaj w kalendarzu właściwie tylko Empire State Manufacturing (Wytwórczość w Stanie Nowy Jork) o godzinie 14 30. Poprzednio indeks ten wyniósł w listopadzie nieoczekiwane 9,53 po 0,61 w październiku a oczekiwania za grudzień są na poziomie 10,50. Rejon Nowego Jorku to głównie usługi, ale może on być również prognostykiem tego co dzieje w bardziej uprzemysłowionej Pensylwanii (Philadelphia FED Survey) której dane aktywności będą podane już w ten czwartek o godz. 16. Przed nami zatem dwa istotne odczyty makro, które prawdopodobnie potwierdzą iż nie ma najmniejszego zagrożenia ponowną recesją w USA. 

U nas dzisiaj powinniśmy poznać w końcu prawdziwą kondycję naszego rynku, po powrocie do pracy Amerykanów. Co ciekawe w ślad za polepszającą się sytuacją w gospodarce USA i wobec braku spadków na europejskich giełdach, wyłaniającą się hossę zaczynają przepowiadać znani polscy blogerzy. 

Filip Rudnicki w ostatnim wpisie twierdzi że hossa jest nieunikniona. "Tak czy inaczej hossa wydaje się już nie do uniknięcia. Zacznie się teraz lub za kilka miesięcy, ale się zacznie."  

Znany giełdowy astronom Zbyszek Stawicki również wyczytał nadchodzące wzrosty z gwiazd i w jednym z ostatnich wpisów przepowiada punkt zwrotny na giełdzie dosłownie na dniach: "Podaję datę: przełom stycznia i lutego. Tak, jak pisałem wcześniej : poziom nieznany. Wiem jedno: - To będzie dołek. Bo to jest pierwsza data Zapory po 31 sierpnia. Przypadkowo na przełom stycznia pokazuje też proporcja fal, którą umieściłem na rysunku. A przypadków nie ma.

No to robi się naprawdę bardzo ciekawie, skoro dwóch czołowych blogerów niezależnych twierdzi że hossa czai się za rogiem. Warto już teraz przyglądać się dobrym spółkom, w które można już inwestować długoterminowo, zakładając ewentualną pomyłkę giełdowych guru, która choć możliwa, to nie powinna być już dotkliwa dla portfela. 

Pozdrawiam 

Albert "Longterm" Rokicki

longterm44@gmail.com

BARDZO PROSZĘ O ODDANIE GŁOSÓW NA MOJEGO BLOGA POPRZEZ WYSŁANIE SMS O TREŚCI:

B00302

Na numer: 

7122

Koszt SMS 1,23 zł z VAT.

Dochód z SMS'ów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pamiętaj, także, aby nie wstawiać w SMS spacji! 

Dziękuje bardzo za każdy oddany na mnie głos!

 

 

Komentarze (4)
SESJA BEZ ZNACZENIA 16.01.2012
 Oceń wpis
   

 Witam, 

Dzisiejsza sesja nie będzie miała większego znaczenia ze względu na święto Martina Luthera Kinga w USA. Jakimkolwiek wynikiem dzisiaj zakończy się handel, to rynek będzie musiał poddać się weryfikacji dopiero jutro kiedy do pracy powrócą Amerykanie. 

Wciąż głośne są echa piątkowej decyzji o obniżeniu najwyższych ratingów Francji i Austrii, ale tak jak wspomniałem w moim wczorajszym komentarzu video, uważam że wydarzenie to było już w większości zdyskontowane przez rynek. Również ewentualne "kontrolowane bankructwo" Grecji jest już w mojej opinii w cenach, zatem jeśli nawet będziemy mieli jeszcze jakieś spadki cen akcji, to będzie to już absolutna końcówka bessy.

Czekamy zatem na jutrzejszy powrót do handlu na Wall Street i w oparciu o reakcję największego rynku finansowego na świecie będziemy podejmować odpowiednie decyzje i oceny. Dziś skazani jesteśmy na niskie obroty i brak ostatecznych rozstrzygnięć. 

Pozdrawiam 

Albert "Longterm" Rokicki

longterm44@gmail.com 

BARDZO PROSZĘ O ODDANIE GŁOSÓW NA MOJEGO BLOGA POPRZEZ WYSŁANIE SMS O TREŚCI:

B00302

Na numer: 

7122

Koszt SMS 1,23 zł z VAT.

Dochód z SMS'ów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pamiętaj, także, aby nie wstawiać w SMS spacji! 

Dziękuje bardzo za każdy oddany na mnie głos!

 

 

 

Komentarze (16)
OBNIŻENIE RATINGU FRANCJI 15.01.2012
 Oceń wpis
   

 

BARDZO PROSZĘ O ODDANIE GŁOSÓW NA MOJEGO BLOGA POPRZEZ WYSŁANIE SMS O TREŚCI:

B00302

Na numer: 

7122

Koszt SMS 1,23 zł z VAT.

Dochód z SMS'ów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pamiętaj, także, aby nie wstawiać w SMS spacji! 

Dziękuje bardzo za każdy oddany na mnie głos!

 

Komentarze (0)
BLOG ROKU 2011 - POMOŻECIE?
 Oceń wpis
   

 Witam, 

Dzisiaj nietypowy wpis a raczej wielka prośba. Mój blog bierze udział w konkursie organizowanym corocznie przez Onet.pl na Blog Roku 2011. Jeśli Państwo uważają że to co robię jest wartościowe i przydatne to proszę o Państwa poparcie. Za każdy głos będę niezmiernie wdzięczny!

BARDZO PROSZĘ O ODDANIE GŁOSÓW NA MOJEGO BLOGA POPRZEZ WYSŁANIE SMS O TREŚCI:

B00302

Na numer: 

7122

Koszt SMS 1,23 zł z VAT.

Dochód z SMS'ów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pamiętaj, także, aby nie wstawiać w SMS spacji! 

Dziękuje bardzo za każdy oddany na mnie głos!

Komentarze (6)
Polowanie na pęknięcie największej bańki w historii
 Oceń wpis
   

 Witam, 

Kolejna aukcja obligacji USA i kolejny spektakularny sukces Sekretarza Skarbu Tima Geithnera, który sprzedał 10 -letnie papiery za 21 mld $ a chętnych było aż na 69 mld. Rząd USA uzyskał też wyjątkowo niską rentowność, która wyniosła 1,90% w porównaniu ze średnią 2,80% w ubiegłym roku. Inwestorzy najwyraźniej pokazują iż strach przed rozpadem strefy Euro jest narastający. Bliskie rekordów ceny ropy naftowej mogą również spowodować że światowa gospodarka przyhamuje tak jak to się stało w 2008 roku a konflikt z Iranem może te ceny jeszcze podnieść. Nie jest to zatem tak że kupujący obligacje z tak niskimi rentownościami nie mają żadnych argumentów. Wolą mieć poczucie bezpieczeństwa że jak zainwestują pieniądze na 10 lat to ich przynajmniej nie stracą, bo nie ma bardziej wiarygodnego płatnika niż rząd USA, dysponującego maszyną drukarską i będącego w razie kłopotów zdolnym do dostarczenia dowolnej ilości gotówki na życzenie. Jednak aby poprawnie zanalizować ten niewątpliwy fenomen ekonomiczny należy cofnąć się w czasie do 2007 roku kiedy to inwestorzy z całego świata kupowali akcje w Chinach. Chcieli bardzo dużo zarobić bo gospodarka Państwa Środka pędziła w tempie grubo ponad 10% rok do roku. Nic nie zapowiadało jakiegoś spowolnienia a przecież w perspektywie kilku miesięcy była wielka sportowa impreza (Olimpiada w Pekinie). Niestety bańka spekulacyjna ma to do siebie że  zawsze w początkowej fazie posiada silne podstawy fundamentalne ale później gdy przyłącza się tłum, jest ona pompowana do takich rozmiarów że nawet spełnienie najbardziej optymistycznych warunków jej powstania nie powstrzymuje jej pęknięcia. Gigantyczny wzrost gospodarczy w Chinach, który tak naprawdę utrzymuje się do dziś nie był w stanie utrzymać tak napompowanej bańki przed pęknięciem w 2008 roku. Pomimo tego że Chiny się wciąż rozwijały i uniknęły recesji to akcje spadły o 80% w 2008 roku a teraz wciąż są 60% poniżej szczytów z Października 2007 roku. 

Teraz podobnie jest z obligacjami USA. Dyskontują one niską inflację w USA i na świecie przez kolejne kilka lat, groźbę wojny z Iranem, ewentualny rozpad strefy Euro. Wystarczy zatem że w przeciągu tego roku jeden czynnik zostanie całkowicie wyeliminowany to bańka pęknie z wielkim hukiem. Nagle Iran ogłasza że lubi Izrael i że nie będzie blokował cieśniny Ormuz i obligacje lecą na łeb na szyję. Nagle okazuje się że inflacja wzrosła do 8% w USA r/r i obligacje lecą na pysk. Nagle okazuje się że ECB będzie drukował jednak pieniądze i ratował kraje PIIGS i obligacje przeżywają ogromną wyprzedaż. Teraz wyobraźmy sobie co by się stało gdyby wyeliminowane zostały wszystkie trzy zagrożenia? To by był największy krach w historii ludzkości bo i najwięcej pieniędzy w historii naszej planety jest zainwestowane w amerykańskie obligacje. Czeka nas pęknięcie bańki przy której dot.com bubble z 2000 roku czy subprime mortgage bubble z 2007 roku okażą się "małym pikusiem". Kto straci? W tym przypadku stracą głównie banki centralne z całego świata na czele z FED, posiadającym ok. 50% całości. Mocno popłynie też bank centralny wspomnianego wyżej CHRLD posiadający blisko 10% całości amerykańskiego długu. Najbardziej stracą jednak fundusze inwestycyjne, które traktowały tą inwestycje jako "bezpieczną przystań". Czy takie przekłucie bańki na amerykańskich obligacjach będzie kolejnym uderzeniem w rynek akcji? Paradoksalnie nie, bo pieniądze z obligacji będą uciekały w popłochu do bardziej ryzykownych aktywów, które chronić będą ich przed inflacją a należą do nich oczywiście akcje. Rynki surowców i złota są zbyt płytkie a Forex staje się niepewny z powodu licznych interwencji banków centralnych (np. SNB). 

Pozdrawiam 

Albert "Longterm" Rokicki

Osoby zainteresowane bezpłatnymi biuletynami o tematyce inwestycyjnej proszone są o zgłoszenia na email: longterm44@gmail.com 

BARDZO PROSZĘ O ODDANIE GŁOSÓW NA MOJEGO BLOGA POPRZEZ WYSŁANIE SMS O TREŚCI:

B00302

Na numer: 

7122

Koszt SMS 1,23 zł z VAT.

Dochód z SMS'ów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pamiętaj, także, aby nie wstawiać w SMS spacji! 

Dziękuje za każdy oddany głos!

Komentarze (0)
Komentarz przed sesją 11.01.2012
 Oceń wpis
   

 Witam,

Kiedy wczoraj wspomniałem o aukcjach amerykańskich obligacji nie przypuszczałem że mogą one wzbudzić aż tak wielki popyt. Wczorajsza aukcja 3-letnich miała najwyższy bid/cover ratio od 1988 roku czyli od kiedy w ogóle się ten wskaźnik odnotowuje w statystykach. Mogła to być zatem nawet najbardziej udana aukcja w historii..Sprzedano 32 mld a chętnych było na 3,73 razy tyle, natomiast rentowność wyniosła całe 0,37%...Wczoraj Niemcy sprzedali 6-m bony skarbowe z ujemną rentownością (która realnie jest jeszcze niższa bo należy brać pod uwagę przecież inflacje) a takie same papiery amerykańskie dają już inwestorom tylko 0,05%. Wczoraj ktoś zadał mi nawet pytanie "czy uważam tych ludzi co kupują te papiery za idiotów?". Odpowiedziałem że nie, gdyż uważam ich za zupełnie racjonalnych i normalnych uczestników rynku, którzy grzeją jakąś bańkę dopóki ona nie pęknie. Skoro w zeszłym roku obligacje dały zarobić zdrowe 10% (nie licząc wzrostu kursu dolara) a akcje były na zero a wielu wtopiło (np. -50% jak Paulson) to zarządzający funduszami mają pewnie zalew świeżej gotówki z którymi coś muszą przecież robić. Pokazując tak dobre wyniki i strasząc rozpadem strefy Euro powodują samonapędzającą się spiralę tworzenia bańki spekulacyjnej na postrzeganych jako super bezpieczne obligacjach...dlaczego w 2007 wszyscy kupowali akcje z C/Z=1000 (np. Budimex)? dlaczego ludzie kupowali złoto po 2000 $? dlaczego kupowali tulipany za wartość całej wioski w XVII w Holandii? Oni nie byli idiotami, oni uczestniczyli w kolejnej bańce spekulacyjnej która dopóki trwa daje nieźle zarobić. Na akcjach można tylko stracić, nikt ich nie chce, nikt w nie tak naprawdę już nie wierzy...można powiedzieć że akcje są w tej chwili największą anty-bańką:) Oczywiście za 3-4 miesiące "wszyscy" będą twierdzili że kupowali akcje od Stycznia i będą chwalili się mega zyskami...

Pozdrawiam 

Albert "Longterm" Rokicki 

PS: Jeśli jesteś zainteresowany profesjonalnym raportem z analizami 16 najlepszych spółek z całej giełdy (31 stron analiz, wykresy, analiza techniczna, fundamentalna, stop lossy, sugerowane ceny wejścia/wyjścia) napisz do mnie krótkie zapytanie na email: longterm44@gmail.com 

Komentarze (7)
Komentarz przed sesją 10.01.2012
 Oceń wpis
   

 Witam, 

Ten tydzień możemy już uznać za stracony bo w USA są od dzisiaj planowane trzy średnie jak na ostatnie potrzeby US Treasury aukcje obligacji. Z jednej strony będzie to korzystne dla oceny rynku bo po ich wynikach jak zwykle poznamy kondycje rynku obligacji, który jest kluczowy w tym roku. Dzisiaj startujemy z aukcją 3 latków, jutro 10-l i na koniec w czwartek 30-letnie. Łącznie "jedynie" 66 mld w porównaniu z 99 mld ostatnimi czasy więc wskaźnik bid/cover ratio może być wysoki ale nie należy tego jeszcze interpretować jako jakiś wielki sukces. Ważna będzie sama rentowność jaką "wyrwą" dealerzy od Sekretarza Skarbu Tima Geithnera. Jeśli będzie wyższa od średniej z ostatniego roku to znaczy że być może absolutne dno paniki i kulminację ucieczki od ryzyka mamy już dawno za sobą. Nie kibicujemy zatem naszym przyjaciołom za Oceanem i oczekujemy rozczarowujących wyników aukcji:) No bo tak na dobrą sprawę kto kupuje obligacje z kuponem 2% na 10 lat przy inflacji dwa razy wyższej? Przy spadającym bezrobociu i w połowie cyklu rosnącej koniunktury i wzrostu PKB ponad 3% (prognoza za IV kw 2011 to 3,5%). Nie można jednak nigdy nie doceniać siły baniek spekulacyjnych a taką rzecz jasna są obligacje USA. Pamiętamy bańkę shortów na akcje w 2009, czy ostatnią bańkę na certyfikatach na złoto, którego cena doszła do prawie 2000 USD pomimo tego że przecież nikt by w zamian tego złota fizycznie nigdy nie dostał...Podsumowując uważam że ten tydzień specjalnie oddali traderzy bez walki bo chcą jeszcze ubrać ostatnich leszczy w obligacje ale od przyszłego tygodnia komputery na Nasdaq i NYSE będą już zaprogramowane na wzrosty do końca roku. 

Pozdrawiam 

Albert "Longterm" Rokicki 

pS: Chcesz zacząć łowić ryby ale nie masz wędki? Ja sprzedaje taki najlepszy sprzęt i najlepsze przynęty  abyś zarabiał na giełdzie na nadchodzącym odbiciu. Przygotowałem dla wszystkich początkujących i nie tylko inwestorów raport z analizami 16 najlepszych według mnie spółek z całej GPW. W celu zakupienia tego 31 stronnicowego raportu z wykresami proszę o kontakt na mój email: longterm44@gmail.com 

 

Komentarze (9)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
O mnie
Albert Rokicki
Jestem inwestorem długoterminowym i będe zawsze to podkreślał. Na warszawskiej giełdzie od 2000 roku. Nigdy nie kupiłbym akcji spółki której nie chciałbym posiadać na własność gdybym miał nieograniczone możliwości finansowe. email: kontakt@longterm.pl
Najnowsze wpisy
2013-08-24 09:09 44 analizy polskich spółek
2013-08-05 11:18 Letnia hossa
2013-07-03 09:54 Darmowy e-book!
2013-06-26 19:23 QE OR NOT QE?
2013-06-23 22:43 Darmowe szkolenie z inwestowania
Najnowsze komentarze
2014-01-29 20:32
cvdfer:
44 analizy polskich spółek
zarobił swoją kasę na idiotach dzięki swoim marnym analizom i wyjechał z kraju, teraz bawi się[...]
2014-01-06 19:04
najlepszeprezenty.com.pl:
16 spółek które dadzą zarobić na odbiciu
pozdrowienia :)
2013-12-23 13:11
rtvagd:
Największy kryzys gospodarczy w historii ludzkości
pozdrowienia :)