Polskie akcje dadzą zarobić
 Oceń wpis
   

Witam,

Dużo się ostatnio mówi o nieudanym debiucie Facebooka ale to że okazał się klapą nie powinno nikogo dziwić przy po pierwsze tak negatywnym sentymencie do giełdy akcji wogóle, a po drugie przy tak wywindowanej wycenie na ponad 100 mld, co zrównało firmę pod względem kapitalizacji ze słynnym Walt Disney. Czy eksperyment który trwa kilka lat może równać się z gigantem o ugruntowanej, kilkudzisięcioletniej pozycji, którego produkty (filmy) ogląda już 4 pokolenie ludzi na całym świecie? Dodatkowo żeby było tego mało FB miał na debiucie wskaźnik C/Z=100. Oczywiście nie jest to coś może powstrzymać dalsze wzrosty, bo tak tylko dla przypomnienia wspomnę że nasze rodzime firmy podczas poprzedniej hossy - Bioton i Budimex miały wskaźniki C/Z wynoszące ponad 1000 (tak - to nie pomyłka - TYSIĄC!).

A jak przedstawia się aktualnie wskaźnik C/Z dla naszego rynku? Dla całego indeksu WIG20 (średnia dla 20 największych spółek) wynosi skromne 7,72...nasz Wiguś aż się zaczerwienił chyba ostatnio ze wstydu że tak nisko jest wyceniany i chce być jeszcze tańszy...Zatem na "chłopski rozum" aby zrównać się z "balonami" amerykańskimi typu fejs musimy wzrosnąć aż o 12 razy...nie twierdzę że tak się stanie ale tego że wybrane, te najlepsze spółki o tyle wzrosną jestem niemal pewny. Oczywiście nie za miesiąc, nie za rok i być może nie za dwa lata ale kiedyś rynek musi zauważyć tak wielką nierównowagę. Jak wiadomo jestem inwestorem długoterminowym, wyznającym zasady słynnego inwestora Warrena Buffetta i co najważniejsze mam czas (do przymusowej emerytury jeszcze 32 lata) więc myślę że się doczekam. Wartym podkreślenia jest fakt że stopa dywidendy dla WIG20 wynosi w tej chwili aż 5,5% więc jest już wyższa niż oprocentowanie 10 letnich obligacji. Zakup zatem takiego KGHM, który ma wypłacić aż 18 zł dywidendy jest opłacalną inwestycją nawet dla emeryta rozważającego w co ulokować swoje pieniądze na najbliższe 10 lat. Otóż jeśli KGHM wypłacałby taką dywidendę przez kolejne 10 lat to biorąc pod uwagę dzisiejszą cenę (120 zł) po 7 latach inwestycja zwróciłaby się całkowicie z samych dywidend a przez kolejne 3 lata dałaby dodatkowe 45% za friko...Jeśli emeryt żyłby dłużej niż pokazane 10 lat to oczywiście do końca życia otrzymywałby dywidendy, które byłyby już jego czystym zyskiem, gdyż początkowy koszt został już pokryty w 7 roku inwestycji. Wszystkie te powyższe wyliczenia oczywiście nie uwzględniają samego zachowania kursu, który może ale nie musi również wzrosnąć dając emerytowi dodatkowy zysk - taką nazwijmy to wisienkę na torcie.

Warto już teraz rozważyć inwestycje w dobrze wyselekcjonowane polskie akcje. I nie żadne amerykańskie z fejsem po cenie równej 100-krotności zysków ale solidne, tanie, notowane na zapomnianym przez cały swiat ryneczku w kraju nad Wisłą.

Pozdrawiam

Albert "Longterm" Rokicki

PS: Zachęcam do zakupu raportu "16 najlepszych spółek po wynikach za 2011 rok". Każdy kto nabędzie ten raport otrzyma również aktualizację w postaci nowego opracowania po wynikach za I kwartał 2012 (sezon publikacji wyników dobiega końca). Jest już bowiem czas aby skupić się na konkretnych spółkach o atrakcyjnych wycenach i solidnych podstawach fundamentalnych. Więcej o raporcie można znaleźć tutaj:

http://longterm.bblog.pl/wpis,16;najlepszych;spolek;po;wynikach;za;2011;rok,75896.html

Kontakt i zamówienia: longterm44@gmail.com

Dla pierwszych 10 osób będą darmowe książki "Conquer the crash" (Pokonaj Krach) słynnego amerykańskiego analityka Roberta Prechtera - proszę powołać się na tą promocję w mailu.

 

Komentarze (0)
ODBICIE IN YOUR FEJS 21.05.2012
 Oceń wpis
   

Witam,

Debiut Fejsa za nami i okazał się w miarę przyzwoity, biorąc pod uwagę jak fatalny sentyment do akcji panował przez ostatnie kilka dni i tygodni (również biorąc pod uwagę gigantyczną wycenę na ponad 100 mld $ i wskaźnik C/Z=100). Rynek Amerykański to jakby osobny organizm, bo gdzie indziej na świecie dałoby się w tej chwili wyjąć 16 mld z jednego IPO w jeden dzień? To niewyobrażalna kwota a mogłoby być pewnie więcej gdyby wypuścili więcej akcji. Dzisiaj FB miał problemy bo spadł o 10% ale to mogła być zwykła realizacja zysków ludzi którzy od dawna czekali na realizację ich marzeń - wielu z nich dzisiaj stało sie zapewne multi-milionerami. Nie wiem czy pozbywał się swoich akcji Bono ale jeśli by to zrobił stałby się z dnia na dzień najbogatszym muzykiem na świecie (prawdopodobnie również najbogatszym w historii przemysłu rozrywkowego).

Tak czy owak Ameryka bez pomocy Fejsa odbiła dzisiaj ładnie od kluczowego wsparcia na 1300 i jest duże prawdopodobieństwo na dalsze wzrosty przynajmniej do 1340 a może nawet 1350. U nas analogicznie do 2200 na Wigusiu20 co przekładałoby się na 5% do wyjęcia.

Pozdrawiam

Albert "Longterm" Rokicki

PS: Zachęcam do zakupu raportu "16 najlepszych spółek po wynikach za 2011 rok". Każdy kto nabędzie ten raport otrzyma również aktualizację w postaci nowego opracowania po wynikach za I kwartał 2012 (sezon publikacji wyników dobiega końca). Jest już bowiem czas aby skupić się na konkretnych spółkach o atrakcyjnych wycenach i solidnych podstawach fundamentalnych. Więcej o raporcie można znaleźć tutaj:

http://longterm.bblog.pl/wpis,16;najlepszych;spolek;po;wynikach;za;2011;rok,75896.html

Kontakt i zamówienia: longterm44@gmail.com

Dla pierwszych 10 osób będą darmowe książki "Conquer the crash" (Pokonaj Krach) słynnego amerykańskiego analityka Roberta Prechtera - proszę powołać się na tą promocję w mailu.

Komentarze (0)
SESJA PRZEŁOMU? ANALIZA GIEŁDY AKCJI 16.05.2012
 Oceń wpis
   

WARTO BYĆ PRZYGOTOWANYM NA EWENTUALNY KRACH NA GIEŁDZIE I W GOSPODARCE JAKI ZAPOWIADA MIĘDZY INNYMI PROF. KRZYSZTOF RYBIŃSKI. OFERUJE WYJĄTKOWĄ OKAZJĘ DLA INWESTORÓW I NIE TYLKO - ŚWIATOWY BESTSELLER SŁYNNEGO AMERYKAŃSKIEGO ANALITYKA ROBERTA PRECHTERA "CONQUER THE CRASH" (TŁUM. "POKONAJ KRACH"). POZYCJA WARTA W USA 27.95 $ CZYLI OK. 90 ZŁ - MOJA CENA: JEDYNE 30 ZŁ Z WYSYŁKĄ GRATIS NA TERENIE POLSKI! KSIĄŻKI SĄ W ORYGINALE, NOWE, W DOSKONAŁYM STANIE (ILOŚĆ DOSTĘPNYCH KSIĄŻEK OGRANICZONA)

Więcej szczegółów i zamówienia na email: longterm44@gmail.com

PS: OCZYWIŚCIE JEŚLI KTOŚ PODCHODZI DO INWESTYCJI DŁUGOTERMINOWO TAK JAK JA I MAŁO GO OBCHODZĄ PRZEJŚCIOWE WAHANIA GŁÓWNYCH INDEKSÓW POWINIEN SKUPIĆ SWOJĄ UWAGĘ NA KONKRETNYCH SPÓŁKACH O SOLIDNYCH FUNDAMENTACH. DLA TAKICH OSÓB PRZYGOTOWAŁEM RAPORT Z ANALIZAMI 16 NAJLEPSZYCH SPÓŁEK PO WYNIKACH ZA 2011 ROK, W KTÓRYM NA 30 STRONACH PREZENTUJE WYKRESY, ANALIZĘ FUNDAMENTALNĄ I TECHNICZNĄ. OPRÓCZ SAMEGO RAPORTU OTRZYMUJE SIĘ RÓWNIEŻ CODZIENNE AKTUALIZACJE PORTFELA INWESTYCYJNEGO UŁOŻONEGO W OPARCIU O WYBRANE SPÓŁKI Z RAPORTU.

KONTAKT I ZAMÓWIENIA NA EMAIL: longterm44@gmail.com

Komentarze (0)
Koniec wakacyjnej wyprzedaży na GPW?
 Oceń wpis
   

Witam,

Sytuacja na rynkach finansowych najwyraźniej się uspokaja i wygląda na to że największa burza za nami a coraz więcej inwestorów powraca na parkiet. Ale czy aby napewno jest już czas na dokonywanie zakupów? Poniżej postaram się znaleźć kilka argumentów zarówno dla wzrostów jak i spadków.

Za dalszymi spadkam i i drugą falą wyprzedaży przemawiają następujące fakty:

1) Kryzys związany z kredytami hipotecznymi w USA nie został do końca zażegnany. Nastąpiło dziwne uspokojenie i cisza (oby nie przed burzą) jak gdyby nic się nie wydarzyło. Wpompowanie miliardów dolarów przez banki centralne i obcięcie dyskonta przez FED przecież nie załatwiło nagle problemu a raczej odroczyło ewentualny wyrok jaki rynek nam szykuje. Dla mnie całe zamieszanie wokół subprime pachnie jakąś zmową od samego początku. Nagle bowiem w tym samym czasie kilka instytucji zgłasza bliżej nie określone problemy związane z inwestowaniem w najbardziej ryzykowne kredyty hipoteczne. Żaden ekonomista do dzisiaj nie był w stanie oszacować skali problemu a spotkaliśmy się jedynie z zakresem od 50 do 300 mld dolarów strat jakie światowa gospodarka mogła ponieść. Równie wiarygodne szacunki mógłbym sam podać tu na tym forum...Następnie jak za dotknięcięm czarodziejskiej różczki banki centralne w tym samym czasie pompują w rynek setki miliardów dolarów w akcie desperacji który ostatnio miał miejsce po zamachach 11.09.2001...Nawet George W. Bush włączył się w ratowanie rynków kapitałowych i obiecał rządową pomoc dla ludzi zagrożonych eksmisją. (w USA też będą mieli swoje wybory w przyszłym roku...). Media jakby przestały mówić o problemie a nad nami wciąż wisi groźba jakiegoś wielkiego spektakularnego bankrutctwa dużej instytucji finansowej na miarę sławnego LTCM z 1998 roku...

2) FED może nie obniżyć głównej stopy 18.09. Chociaż rynek gra właśnie pod obniżkę głównej stopy federalnej nawet o 1% i nawet przed oficjalnym spotkaniem komitetu to ja nie byłbym tego taki pewny. Obstawiam najwyżej 50 punktowe cięcie przez Bernanke który przecież przede wszystkim walczy z inflacją i jak podkreślał w ostatnim wystąpieniu "zadaniem FEDu nie jest ochrona inwestorów przed podejmowaniem błędnych decyzji..."

3) Zamieszanie polityczne w kraju. Przed nami przedterminowe wybory, które z pewnością nie spowodują powrotu inwestorów zagranicznych na naszą giełdę. Tymbardziej że wszystko wskazuje na to że PIS ponownie je wygra i najprawdopodobniej będzie w stanie samodzielnie rządzić. Ostatnia nagonka na prezesów ogromnych korporacji nie pomoże w poprawieniu wizerunku naszego kraju jako promującego wolną przedsiębiorczość. Chyba że zarzuty co do Ryszarda Krauze są jedynie grą wyborczą i mają poprawić notowania rządzącej partii. Jestem głęboko przekonany że Pan Ryszard Krauze szybko zostanie zwolniony z zarzutów jeśli tylko w pewien sposób pomoże swojemu dobremu koledze Panu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu (Pan Ryszard dzwonił nawet na prywatną komórkę Prezydenta kiedy miał problemy)...Inwestycja w Prokom jest moim zdaniem bardzo interesująca bowiem spółka stała się jedną z najtańszych na naszej giełdzie. Jak tylko wyklaruje się sytuacja wokół prezesa Prokomu i jednocześnie znaczącego sponsora Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie, kursy jego wszystkich spółek eksplodują. Okażę się bowiem że nie tylko Kaczyńscy nie zniszczyli Krauze ale okaże się on ich przyjacielem w kompromitacji opozycji (swoistym świadkiem koronnym który otrzyma wolność i lukratywne kontrakty ale w zamian będzie musiał sypać...)

4) RPP podniosła stopy. Nie krytykuje naszej RPP za ten ruch a wręcz przeciwnie - chwalę, jednak uważam żę jest to działanie mocno spóźnione. Jednocześnie nie da się ukryć że być może jesteśmy świadkami szczytu możliwości naszej gospodarki i od przyszłego roku będziemy obserwowali jej spowolnienie. Jeśli inflacja wzrośnie do niebezpiecznych poziomów 3-4% to zmusi to radę do kolejnych drastycznych podwyżek a stopa może wzrosnąć aż do 6%.

5) Bezrobocie w USA powoli rośnie. Na pierwszy ogień poszli pracownicy na umowę zlecenie podobnie jak w 2001 roku na ok. 10 miesięcy przed poczatkiem recesji. Czy mamy wobec tego jeszcze czas?

Za wzrostami przemawiają następujace fakty:

1) FED i Bush będą ratować gospodarkę za wszelką cenę. Usłyszeliśmy że będziemy świadkami "Obrony Częstochowy" a jak wiadomo cuda się zdarzają gdy się bardzo wierzy i tym razem być może tak jak Polacy odparli Szwedów tak połączone siły Bernanke i Busha odeprą oblężenie ze strony złych kredytów. Możliwości mają ogromne do sztucznego podtrzymywania bankrutów...Prawdopodobnie FED obetnie 18.09 główną stopę o przynajmniej 50 punktów.

2) Polska gospodarka galopuje w tempie 6,7%. Niespodziewanie szybkie tempo wciąż się utrzymuje i nic nie wskazuje że na naszym podwórku może coś się popsuć. My udział kredytów ryzykownych mamy śladowy w naszym systemie bankowym więc jeśli o to chodzi możemy spać spokojnie.

3) Gospodarka USA wzrosła aż o 4% w II kwartale. To chyba nie jest świadectwem na nadejście bessy. Jeśli ktoś przewiduje nadejście recesji to spadek z 4% na -0,5% byłby chyba zbyt wielkim szokiem i raczej obecny kryzys nie jest w stanie takiego szoku wywołać. USA prowadzi wojnę a za rok będą wybory prezydenckie. W takich oklolicznościach trzeba by się bardzo starać aby wywołać recesję.

4) Krzywe rentowności obligacji w USA wróciły do normalności. Od kilkunastu miesięcy straszono nas co pewnien czas tzw. "odwróconą krzywą obligacji w USA". Zjawisko to w przeszłości było sygnałem nadejścia recesji (np. w 2001 roku) i polega na tym iż rentowności 2-letnich obligacji jest wyższa niż 10-letnich. Obecnie sytuacja wróciła do normy i tzw. spread (róznica) wynosi zdrowe ok. 40 punktów na korzyść 10-latków. Jeśli wierzyć historycznym wykresom to rozszerzenie się spreadu świadczy o dużym potencjale wzrostu dla amerykańskiej gospodarki.

5) Zalew pieniądzy z TFI. Jeszcze kilka lat temu obecna sytuacja zakończyłaby się z pewnością ogromnymi spadkami i być może nawet bessą na GPW ale teraz mamy napływy miliardów złotych do rodzimych funduszy które obecnie kupują mając nadzieję że to jedynie korekta.

Podsumowując uważam że wciąż mamy hossę ale argumenty niedźwiedzi mi tą wiarę poważnie osłabiły. W ślad za przeceną postanowiłem zwiększyć moje zasoby gotówki do ok. 50% i wyczekuje dogodnych okazji do zakupów. W myśl zasady że lepiej skupić się na "nie traceniu pieniędzy niż ich zarabianiu" zredukowałem w okresie kilku tygodni mój portfel pozbywając się Agory, Assecopol, Boryszewa i Getinu. Zrobiłem tak nie dlatego że uważałem że spółki są złe ale po to aby pozyskać gotówkę która według mnie jest teraz cenniejsza niż akcje:-)

Komentarze (0)
Byki wygrywają z niedźwiedziami
 Oceń wpis
   

Witam,

Miniony tydzień był wyjątkowo udany dla rynków finansowych bowiem pozytywne informacje makroekonomiczne zdecydowanie przeważały nad negatywnymi. Poniżej przedstawiam po krótce te najważniejsze dane i ich wpływ na giełdę papierów wartościowych tak jakby był to mecz piłkarski.

1) Zaufanie konsumentów w USA jest na bardzo wysokim poziomie (108) i przerosło oczekiwania ekonomistów (105).

Świadczy to o tym że pomimo iż gospodarka zwolniła dosyć znacznie w I kwartale, to  popyt wewnętrzny nie zmaleje w najbliższym czasie. Jest to wiadomość niezwykle ważna bowiem właśnie popyt wewnętrzny stanowi ponad 2/3 PKB USA. Jedynym negatywnym czynnikiem jest groźba inflacji spowodowana szturmem konsumentów do wzmożonych zakupów.  Remis z lekkim wskazaniem na byki.  1-1

2) RPP nie zmienia stóp procentowych.

 Nikt nie spodziewał się kolejnej podwyżki bowiem Sławomir Skrzypek jest wyjątkowym gołębiem a przedstawiciele związani z ekipą rządzącą stanowią większość w Radzie. Osobiście uważam że stopy powinny być podniesione w obecnych okolicznościach rozpędzonej gospodarki i zagrożenie inflacyjnego.  Najwidoczniej Rada czeka aż pojawią się tak wyraźne sygnały z gospodarki że niestety ale będzie już za późno. Wiadomo że decyzja o stopach procentowych ma swoje działanie dopiero po ok.  6 miesiącach więc powinna uprzedzać przyszłe wydarzenia zamiast na nie oczekiwać w bezruchu. Niemniej jednak decyzja o nie podnoszeniu stóp jest pozytywna dla naszej giełdy. Gol dla byków. Byki prowadzą 2-1

3) Wzrost PKB w Polsce najwyższy w historii - 7,3%.

Gdyby był to pojedynek bokserski to w tej chwili zakończyłby się on przez knock-out:-) Polska nie rozwijała się tak szybko nigdy w historii. Ani w latach 90tych XX wieku po przemianach ustrojowych, ani w latach 20tych po reformach Grabskiego ani podczas panowania Kazimierza Wielkiego, który budowął Polskę murowaną w XIV wieku:-)  Byki prowadzą 3-1

4) Wzrost PKB w USA tylko 0,7%

Tu na pierwszy rzut oka dosyć silny cios dla byków ale zastanówmy się czy rzeczywiście. PKB USA nie powinien być tak bardzo brany pod uwagę bowiem wiele zysków spływa z zagranicy z zamorskich inwestycji amerykańskich. Takie korporacje jak ExxonMobil, Microsoft, Google, McDonalds, CocaCola itd to przecież firmy globalne więc zyski z samego terytorium USA są powiększane przez transfery zysków z całego Świata. Z tego powodu uważam że powinno się brać pod uwagę Produkt Narodowy Brutto zamiast PKB mierząc koniunkturę największej gospodarki Świata. Dodatkowym argumentem przemawiającym za bykami jest bardzo wysoka baza ubiegłoroczna kiedy PKB znacznie wzrósł bowiem odbudowywano zniszczenia po huraganie Katrina. Gol dla Niedźwiedzi. Byki prowadzą 3-2.

5) Bezrobocie w USA bez zmian - 4,5%

Nie dość że bezrobocie nie wzrosło to gospodarka wytworzyła aż 157 000 nowych miejsc pracy! Zadaje pytanie: gdzie jest ta recesja zapowiadana przez Alana Greenspana? Dla mnie wskaźnik bezrobocia jest najważniejszy i z niecierpliwością czekałem szczególnie na te wyniki. Odetchnęłem z ulgą bowiem nie może być recesji w kraju gdzie ten nie pracuje kto nie chce pracować...Byki strzelają pięknego gola i wygrywają cały mecz 4-2

Pozdrawiam

Longterm

 

Komentarze (0)
Co wyróżnia Mostostal Zabrze z pośród konkurentów z sektora?
 Oceń wpis
   

Witam,

To był burzliwy tydzień dla inwestorów giełdowych i ciężki również dla mojej ulubionej spółki MSZ, która straciła przez ostatnie 5 dni aż 17,7%. Nie można zapomnieć jednak że korekta na paierze jak i na całej GPW była od dawna oczekiwana i jakże potrzebna do ponownych wzrostów. Wystarczy przypomnieć że kurs MSZ wzrósł od Sierpnia 2006 kiedy po raz pierwszy go zakupiłem o bagatela 243%. Poniżej postarajmy się wspólnie zastanowić dlaczego wciąż nie można porównywać MSZ do konkurentów z branży, przez co na dzień dzisiejszy wszelkie analizy porównawcze tracą rację bytu.

Oto powody dla których Mostostal Zabrze wyróżnia się z pośród konkurentów z branży budowlanej:

1) Firma dopiero od tego roku ma możliwość ubiegania się o kontrakty w kraju

Układ z wierzycielami został zatwierzony stosunkowo niedawno, na przełomie roku, więc praktycznie rzecz birąc firma dopiero wyszła ze stanu upadłości i może ubiegać się o zamówienia w Polsce.  Dotej pory wszystkie przychody holdingu pochodziły z zagranicy. Teraz jako w pełni wiarygodny podmiot,  MSZ może pozyskiwać kontrakty w kraju, co powinno w krótkim czasie zwiększyć sprzedaż do poziomu 1-2 mld. zł rocznie.

2) Nierozwiązana sprawa "Altusa"

Kredyt Bank, który odebrał Mostostalowi Zabrze najwyższy wieżowiec na Śląsku - "Altus", najprawdopodobniej będzie dążył do ugody i wypłaci ok. 78 mln. zł odszkodowania. Jeśli by ten jednorazowy zastrzyk gotówki połączyć z prognozowanymi 35 mln zysku netto w 2007 to mamy wynik 113 mln zł. Jeśli by nawet brać pod uwagę 150 mln akcji to C/Z wyniosłaby przy dzisiejszym kursie 10,8. Przytoczę jedynie obecne C/Z kilku konkurentów z branży: Budimex 646, PBG 139, Polimexs 39, Elektrobudowa 31, Mostostal Export 20, Mostostal Warszawa 134, Mostostal Płock 22,7 (źródło www.gpw.com.pl ).

3) Zapowiadany buy-back

Firma na konferncji prasowej zapowiadała wykup własnych akcji w przyszłości. Pieniądze na przyszły buy-back z rynku pochodzić mogą między innymi z wyżej wymienionego odszkodowania za "Altusa". Niewykluczone że duża częsć akcji wierzycielskich będzie wykupiona właśnie przez firmę i usunięta z obrotu, przez co zmniejszy się ten już  przesławny free-float a wzrośnie zysk przypadający na jedną akcję.

4) Fundusze czekają na akcje wierzycielskie

40 mln. akcji wierzycielskich którymi straszy się od dawna rynek może okazać się łakomym kąskiem dla funduszy inwestycyjnych kóre zainwestowały w MSZ już duże pieniądze i sa napewno skłonne ponieść kolejne koszty aby uzyskać godziwe zwroty w przyszłości. Jest rzeczą prawie pewną że zarówno Arka jak i Pionier przystąpią do odkupywania akcji od niecierpliwych wierzycieli za bardzo niską cenę. Jeśli firma zgodnie z planami Zbigniewa Opacha ma być w pierwszej trójce na rynku polskim to obecna cena może okazać się bardzo promocyjna, ale to tylko moje skromne zdanie. 

Pozdrawiam wszystkich sympatyków Mostostalu Zabrze a szczególnie forumowiczów giełdowych na money.p!!!

Skala nastroju inwestycyjnego: (1-10) 7

 

Komentarze (7)
Bitwa o Mostostal Zabrze c.d.
 Oceń wpis
   

Witam,

Mamy kolejną bitwę w niekończącej się wojnie o MSZ. Tym razem po wspaniałych informacjach dotyczących podwyższenia prognoz przychodów i zysków holdingu, przedstawionych na medialnie oprawionej konferencji prasowej w Środę, ku wielkiemu zdziwieniu inwestorów zaledwie dwa dni póżniej pojawił się komunikat o odwołaniu prezesa zarządu Adama Konopki i wiceprezesa Jarosława Grabca. Wygląda na to że cierpliwi gracze którzy przetrwali wszystkie poprzednie burze, do których ja się również zaliczam, muszą zmierzyć się z kolejną wojną nerwów, tymbardziej ciężką że wydawało się jeszcze w Czwartek że spółka wreszcie stała się w pełni transparentna i przewidywalna. Jednakże o ile wiadomość na pierwszy rzut oka mogła zmrozić krew w żyłach, to warto się zastanowić czy aby komunikat powinien być obierany negatywnie.

Potencjalne powody odwołania prezesów zarzadu:

1) Przejęcie przez inwestora branżowego.

Bardzo prawdopodobne jest fuzja z Kopexem w świetle zwiększenia zaangażowania w MSZ przez członka rady nadzorczej Kopexu Leszka Jędrzejewskiego. O potencjalnym przejęciu przez inwestora branżowego mówiło się już od dawna, a plotki nie wykluczały ani ZZM czyli strategicznego inwestora Kopexu ani samego guru inwetorów Romana Karkosika o którego negocjacjach z ZZM oficjalnie mówił Jędrzejewski. (patrz link poniżej)

http://www.wnp.pl/gornictwo/7307_1_0_0.html

Mostostal Zabrze, lub połączone siły Kopexu, ZZM i MSZ znakomicie uzupełniłyby imperium Karkosika o branże budowlaną. Bardziej prawdopodobne jednak jest przejęcie przez Kopex lub ZZM aby stworzyć giganta na polskim rynku z przychodami wartości ponad 2 mld złotych. Podsumowując jeśli ta hipoteza miałaby się sprawdzić niebawem powinno się pojawić kolejne info o przejęciu firmy przez inwetora strategicznego, który powoła nowych prezesów.

2) Restrukturyzacja wewnątrz grupy.

Istnieje przypuszczenie że MSZ planuje utworzenie spółki córki która miałaby się zająć developerką. Wyżej wymienieni usunięci Panowie prezesi mogliby zająć się zarządzaniem nowym projektem. Dlaczego tak sądze? W komunikacie jest zaciekawiające ostatnie zdanie : "Rada Nadzorcza rozważy możliwość dalszej współpracy". Spółka zajmująca się wyłącznie budownictwem mieszkaniowym wspaniale uzupełniłaby ofertę holdingu i z pewnością dostarczyłaby kolejnych powodów do wzrostów kursu.

3) Zbigniewem Opach bierze sprawy w swoje ręce

Niewykluczone że prezesi byli skonfliktowani z głównym inwestorem który po prostu płaci i wymaga, a jego oczekiwania wobec zarządu być może były jeszcze większe. W biznesie nie ma sentymentów, więc bardzo możliwe że Zbigniew Opach sam postanowi usiąść za sterem własnego przedsiębiorstwa które tyle mu przecież zawdzięcza. Byłby on idealną osobą ponieważ jak nikt inny jest zapoznany z działalnością i bieżącymi potrzebami holdingu.

4) Normalna wymiana personalna

Nie zapominajmy że roszady w kierownictwach spółek są czymś powszednim nawet kiedy pojawiają sie zaledwie dwa dni po tryumfalnym ogłoszeniu podwyższenia prognoz i ambitnych planów wygrania przetargów łącznej wartości 500 mln. zł. Jest w spółce spore zaangażowanie funduszy które mogą conieco proponować lub narzucać kusząc zwiększeniem zaangażowania.

Podsumowując uważam że informacja o odwołaniu prezesów zarzadu raczej powinna być preludium do pozytywnych wydarzeń w spółce aniżeli powodem do zmawrtwienia. Jak rynek to oceni dowiemy się podczas nadchodzącego tygodnia. Ja zachowam spokój bowiem MSZ w przeszłości pokazał że potrafi pokonywać o wiele większe problemy i za każdym razem rynek sowicie to doceniał, pomimo kolejnych reaktywacji żałosnego w swoich komentarzach Jarosawa Supłacza:-)

Pozdrawiam forum giełdowe money.pl!

PS Nastawienie inwestycyjne (1-10):      8

 

Komentarze (8)
1 | 2 | 3 |
O mnie
Albert Rokicki
Jestem inwestorem długoterminowym i będe zawsze to podkreślał. Na warszawskiej giełdzie od 2000 roku. Nigdy nie kupiłbym akcji spółki której nie chciałbym posiadać na własność gdybym miał nieograniczone możliwości finansowe. email: kontakt@longterm.pl
Najnowsze wpisy
2013-08-24 09:09 44 analizy polskich spółek
2013-08-05 11:18 Letnia hossa
2013-07-03 09:54 Darmowy e-book!
2013-06-26 19:23 QE OR NOT QE?
2013-06-23 22:43 Darmowe szkolenie z inwestowania
Najnowsze komentarze
2014-01-29 20:32
cvdfer:
44 analizy polskich spółek
zarobił swoją kasę na idiotach dzięki swoim marnym analizom i wyjechał z kraju, teraz bawi się[...]
2014-01-06 19:04
najlepszeprezenty.com.pl:
16 spółek które dadzą zarobić na odbiciu
pozdrowienia :)
2013-12-23 13:11
rtvagd:
Największy kryzys gospodarczy w historii ludzkości
pozdrowienia :)