Przed sesją 31.07
 Oceń wpis
   

Po wczorajszej sesji mamy nowy trend krótkoterminowy, zarówno na rynku kasowym (WIG20), jak i kontraktów terminowych. Czy może on zamienić się w trend średnioterminowy (kilka miesięcy)? Uważam że jest na to bardzo duża szansa i za chwilę przedstawię moje argumenty.

 

Parę dni temu brakowało na wykresie ostatniej spadkowej piątki ale kto powiedział że korekta nie może zakończyć się trójką?

Teraz po fakcie można stwierdzić że to musiało powstrzymać WIG20 przed dalszym spadkiem – przynajmniej na chwilę:

CZYTAJ CAŁOŚĆ ARTYKUŁU I OGLĄDAJ WYKRES UDZIAŁU BYKÓW W USA TUTAJ: www.longterm.pl 

Komentarze (0)
Rynek akcji jak Pies Pawłowa
 Oceń wpis
   

W ubiegłym tygodniu mieliśmy wiele emocji na rynkach finansowych. Mario Draghi poprzez wypowiedzenie jednego zdania wywołał euforię na giełdach.

Spotkało się to ze sporym oburzeniem wielu graczy – szczególnie kontraktowych, ale należy sobie zdać sprawę z faktu że od ładnych kilku lat, wojna byków z niedźwiedziami to nie tylko starcia regularnych oddziałów ale i zaklęcia czarodziejów. Dokładnie tak jak w słynnej powieści Johna Ronalda Tolkiena „Władca Pierścieni”, w której o ostatecznym zwycięstwie praktycznie przesądziła siła, wiedza i determinacja Gandalfa. Takim Gandalfem dla rynków finansowych był przez ostatnie lata szef amerykańskiej rezerwy federalnej (FED) – Ben Bernanke. Jednak jego siła rażenia jakby ostatnio się osłabiła i ma nieco uwiązane ręce – można śmiało powiedzieć że jako czarnoksiężnik się wypalił i ma coraz większą opozycję we własnym obozie. Czyżby teraz Gandalfem dla Europy stał się Mario Draghi? Pamiętajmy że we „Władcy Pierścieni”czarnoksiężnik zmartwychwstał i powrócił jako Gandalf  Biały aby ostatecznie zwyciężyć z siłami zła. OK ale czy niedźwiedzie są bezbronne i nie mają własnych czarnoksiężników? Są ich całe tuziny – w USA w rolę Saurona wcielił się Nouriel Roubini, w Sarumana – Peter Schiff, jest jeszcze przywódca Orków – Jim Rogers i potężna armia Troli. A u nas? Jeden Gargamel chyba wystarczy?

A jak działa obecnie mechanizm rynków finansowych? 

Komentarze (0)
Super Mario na ratunek ale na jak długo?
 Oceń wpis
   

Wczoraj nasi gracze absolutnie nie kupili rajdu po słowach Mario Draghiego, jaki obserwowaliśmy w USA i zachodniej Europie. 

Nasz rynek już wielokrotnie w przeszłości wykazał się wielką mądrością i umiejętnością prawidłowej oceny.

Mało tego, wiele razy WIG20 wyprzedzał to co potem działo się za Oceanem. Według mnie Amerykanie mają spory problem po bardzo rozczarowujących wynikach kwartalnych swoich spółek. Tak słabych wyników i co najważniejsze, gorszych od oczekiwań,  ja osobiście nie pamiętam (no oczywiście z wyjątkiem 2008 i 2009 roku). Po UPS i Apple, wczoraj popis dały kolejne wielkie tuzy amerykańskiego kapitalizmu – Facebook i Amazon. Ten pierwszy pokazał nawet stratę 8 $ na akcję (sic!), ten drugi spadek zysku o 96% do symblicznego i ewidentnie „naciąganego” 1 centa na akcję (sic!). Myślę że traderzy z Wall Street robią wciąż, jak to się mówi – dobrą minę do złej gry i po kilku sesjach „udawania wzrostów”, przyjdzie czas na zderzenie się z rzeczywistością. Przedwczoraj amerykańskim bykom pomógł Nowotny – członek ECB, który zapowiedział że europejski fundusz pomocowy będzie w stanie drukować pieniądze na wzór amerykańskiego FED. Wczoraj rolę pomocowego pretekstu odegrał znakomicie Mario Draghi – szef ECB, który niejako te doniesienia potwierdził. Kto następny w kolejce? Idealnym kandydatem do pomocy werbalnej (a jakże) wydaje mi się być szef FED – Ben Bernanke. W każdym bądź razie pytanie brzmi: jak długo Ameryka zajedzie na samych słownych deklaracjach a nie twardych danych makro i wynikach spółek? Wczorajsze dane były trzeba przyznać niezłe – zasiłki dla bezrobotnych spadły o 30 tyś, a zamówienia na dobra trwałe wzrosły o ponad 1%. Czy to jednak jest w stanie zrekompensować wielkie rozczarowanie kiepskimi wynikami spółek, które co warto podkreślić są w okolicach swoich szczytów historycznych? Obawiam się że nie i jeśli dzisiejsze dane o PKB będą gorsze od oczekiwań (+1,2% k.k) to traderzy mogą już nie czekać i się porządnie wysypać.
 
Dlaczego jestem sceptyczny wobec rajdu? 
 
Czytaj ciąg dalszy artykułu tutaj: www.longterm.pl 
Komentarze (0)
Amerykanie stwarzają pozory po ciosie
 Oceń wpis
   

Wczoraj mieliśmy wspaniały pokaz defensywy w wykonaniu amerykańskich byków. Widać było pracę zespołową i mobilizację po rozczarowujących wynikach Apple i UPS.

Byki musiały wywołać na całym świecie wrażenie że właściwie nic się nie stało, dlatego wykorzystano wypowiedź jednego z członków ECB, który stwierdził że europejski fundusz pomocowy otrzyma licencję bankową (czytaj: będzie mógł drukować 10 razy więcej pieniędzy niż posiadany kapitał) do stworzenia pozorów. Spadało Apple o 5%? To nic bo podciągnęli bankami, Caterpillarem  i Boeingiem. Trzeba jednak przyznać że wyniki tych dwóch spółek były lepsze od oczekiwań. Jednak ja wciąż uważam że Wall Street zachowuje się jak mistrz boksu po otrzymaniu silnego ciosu – nie był to cios knockoutujący ale mocny. Po takim kiepski pięściarz jak Gołota poddaje się albo ucieka z ringu ale mistrz walczy dalej, najpierw usiłując stworzyć pozory że nic się nie stało.

Dzisiaj będziemy mieli w końcu wysyp danych makroekonomicznych – najpierw o 14 30 zamówienia na dobra trwałego użytku i nowe wnioski o zasiłki dla bezrobotnych, potem o 16 – sprzedaż domów, których umowy nie są jeszcze do końca zamknięte (nie dopełnione są wszystkie formalności – kredyty, ubezpieczenia itd. które trwają ok 4-6 tygodni). Jest to zatem taki wskaźnik wyprzedzający jaka podaż zaleje w najbliższym czasie rynek nowych domów. I amerykańskie byki będą miały świetną okazję do dalszego „stwarzania pozorów”, gdyż teraz im gorsze dane tym lepiej, bo rosną szansę na kolejny dodruk pieniędzy przez FED (QE3)

Czytaj dalszy ciąg artykułu tutaj: www.longterm.pl 

Komentarze (0)
Warszawa da się lubić?
 Oceń wpis
   

Ostatnimi czasy narzekamy na Warszawę – Nowy Jork w górę, Frankfurt w górę, Paryż w górą a u nas marazm i w okolicach zera. Czym jest spowodowana taka słabość naszego rynku względem pozostałych?

Przede wszystkim płynność naszego rynku i większe ryzyko inwestycyjne niż na pozostałych rynkach. Takie same problemy mają z resztą ostatnio nasi Bratankowie oraz Turcy. Zagraniczny kapitał, o ile wybiera rynki rozwijające się takie jak nasz, to inwestuje w większości w obligacje, na których zwyczajnie panuje hossa i jest szansa na zjawisko tzw. „hiperboli hossy”, podczas której zapanuje totalna euforia. Wiadomo że takie zachowanie zawsze kończy każdy cykl wzrostowy, zatem w okresie najbliższego pół roku należy się spodziewać pęknięcia bańki na obligacjach.  Ten proces może zacząć się już niebawem  w USA, o czym pisałem wczoraj. Najpierw zatem „zagranica” parkuje się na naszym rynku długu by później przenieść się na akcje.

To że jest moda na Polskę i na nasze obligacje pokazuje wykres Euro:

CZYTAJ CAŁOŚĆ ARTYKUŁU I OGŁĄDAJ WYKRESY PZU I KGHM TUTAJ:

 

Komentarze (10)
W oczekiwaniu na chiński stymulus
 Oceń wpis
   

Kolejny pakiet stymulacyjny w Chinach wydaje się już przesądzony i najwidoczniej rynek zaczął już grać pod ogłoszenie dobrej nowiny przez  władze w Pekinie. Decyzja może zapaść nawet już jutro po zebraniu Komitetu Komunistycznej Partii Chin.

W oczekiwaniu na jakąś formę pomocy rządowej – połączenie stymulacji fiskalnej i monetarnej,indeks w Szanghaju odbił się dzisiaj od ważnego wsparcia i istnieje naprawdę duża szansa na powstanie bardzo byczej formacji tzw. „podwójnego dna”. 

Czytaj całość artykułu i oglądaj wykres Hong Kongu  

Komentarze (0)
WYJĄTKOWA OKAZJA
 Oceń wpis
   

Z okazji rozpoczęcia działalności na nowym serwisie www.longterm.pl chciałbym przedstawić wyjątkową okazję. Teraz po opłaceniu rocznego abonamentu na codzienne komentarze po sesji i aktualizacje portfela inwestycyjnego otrzymuje się nie tylko ostatni raport "16 najlepszych spółek po wynikach za I kw. 2012" i mojego e-booka "Inwestuj longterm" ale również uwaga - każdy kolejny raport jaki będę publikował do czasu wygaśnięcia abonamentu subskrybenta. 

Więcej szczegółów oraz możliwość zamówienia i opłacenia on line tutaj: 

http://longterm.pl/?page_id=351

 

 

Komentarze (0)
ODBICIE
 Oceń wpis
   

Wczoraj Warszawa zademonstrowała po raz kolejny swoją siłę względem pozostałych rynków. Londyn spadł o 1%, Budapeszt -1,9%, Madryt -2,58% a nasz WIG jedynie 0,5%. Nie warto było z wiadomych względów patrzeć na WIG20.

 

Polska po raz kolejny przewidziała to co stanie się w Ameryce, a mianowicie odbicie od mega ważnego wsparcia na 1330 (poziom docelowy tej korekty jaki podałem w piątek rano). Jeśli by tego nie uczynili to dzisiaj byłoby nie wesoło zarówno u nich jak i u nas. Mnie co do optymistycznego scenariusza przekonał wczoraj nie tylko stoicki spokój naszego WIG ale i kontraktów na WIG20 które spadły o symboliczne 0,09% zamykając się na 2140. Gdyby za Oceanem miał być wodospad to przecież u nas kontrakt by leciał na łeb na szyję a tymczasem przez cały dzień trzymał fason by pompą w końcówce wyjść prawie na remis.

 czytaj dalej->

Komentarze (0)
WYNIKI SPÓŁEK USA W CENTRUM UWAGI
 Oceń wpis
   

W poniedziałek wieczorem sezon kwartalnych wyników amerykańskich spółek tradycyjnie otworzyła Alcoa. Chociaż w mediach zostały one ukazane jako „lepsze od oczekiwań” to tak jak napisałem wczoraj to wszystko po wnikliwej analizie to był zwykły „bullshit„.

Uważam że II kwartał był naprawdę kiepski dla amerykańskich spółek z dwóch powodów: po pierwsze osłabił się drastycznie popyt w gospodarkach Azji i Europy a jak wiadomo aż 50% dochodów spółek z S&P pochodzi z zagranicy. Po drugie jak by tego było mało umocnił się Dolar dodatkowo redukując zyski przedsiębiorstw z tzw. „zamorskich  inwestycji”. Innymi słowy Imperium nie mogło w ubiegłym kwartale rekompensować sobie wyników z własnego podwórka zagranicą tak jak odbywało się to do tej pory. Czyżby już wszyscy co mieli kupić tablety i smartphony już to zrobili?

CZYTAJ CAŁOŚĆ ARTYKUŁU I OGLĄDAJ WYKRESY NA SERWISIE: www.longterm.pl 

 

Komentarze (0)
ROZCZAROWANIE DRAGHIM - DO ILU SPADNIE WIG20?
 Oceń wpis
   

Wczoraj mieliśmy bardzo nietypową sesję bowiem giełdy musiały po pierwsze nadrobić brak aktywności w środę, kiedy to Amerykanie świętowali, po drugie dostali do przerobienia mnóstwo materiału jaki serwowały im agencje informacyjne.

Po pierwsze Bank of England zwiększył dodruk pieniądza o 50 mld GBP – plus, giełdy zareagowały zwyżką (amerykańskie futures od razu podskok), po drugie nieoczekiwana obniżka stopy procentowej w Chinach o 0,25% (wielki plus i podobny podskok Equity Futures). Potem zaczęły się schody bo pojawił się komunikat ECB o obniżce stopy referencyjnej o 0,25% ale bez żadnej obietnicy dodatkowych środków pomocowych dla pogrążonej w stagnacji Strefy Euro. Rynek bardzo źle to ocenił i po tej początkowej mieszance widać ewidentnie czego domaga się rynek akcji – zdecydowanych działań banków centralnych.

CZYTAJ CAŁOŚĆ ARTYKUŁU NA SERWISIE: www.longterm.pl

 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 |
O mnie
Albert Rokicki
Jestem inwestorem długoterminowym i będe zawsze to podkreślał. Na warszawskiej giełdzie od 2000 roku. Nigdy nie kupiłbym akcji spółki której nie chciałbym posiadać na własność gdybym miał nieograniczone możliwości finansowe. email: kontakt@longterm.pl
Najnowsze wpisy
2013-08-24 09:09 44 analizy polskich spółek
2013-08-05 11:18 Letnia hossa
2013-07-03 09:54 Darmowy e-book!
2013-06-26 19:23 QE OR NOT QE?
2013-06-23 22:43 Darmowe szkolenie z inwestowania
Najnowsze komentarze
2014-01-29 20:32
cvdfer:
44 analizy polskich spółek
zarobił swoją kasę na idiotach dzięki swoim marnym analizom i wyjechał z kraju, teraz bawi się[...]
2014-01-06 19:04
najlepszeprezenty.com.pl:
16 spółek które dadzą zarobić na odbiciu
pozdrowienia :)
2013-12-23 13:11
rtvagd:
Największy kryzys gospodarczy w historii ludzkości
pozdrowienia :)