Mario who?
 Oceń wpis
   

Wczoraj podobno było kolejne rozczarowanie ale ja się pytam: czy ktoś liczył na cud? Rozczarowanym może być bowiem tylko ten kto oczekiwał że Mario Draghi wyciągnie jakąś magiczną różdżkę i naprawi wszystkie problemy tego świata. Polska giełda z pewnością na to nie liczyła, dlatego skromne -0,8% wczoraj na WIG20 można uznać za umiarkowaną reakcję.

Będąc w opozycji od głównego strumienia mediów, paradoksalnie uważam że szef ECB obiecał stosunkowo dużo rynkom, gdyż wspomniał o rozpoczęciu operacji otwartego rynku czyli czegoś co stosował podczas kryzysu bankowego amerykański FED (ostatnio w niewielkim wymiarze również w marcu tego roku) a co nazywa się w USA discount window. Ponadto podkreślił że fundusze pomocowe ESM i ESFS są konieczne do uruchomienia i jestem przekonany że to nastąpi we wrześniu, najpóźniej w październiku tego roku. Zastanawiał mnie na początku fakt że nie obniżył stopy procentowej, gdyż to by spowodowało większą wyprzedaż Euro i z pewnością ucieszyło europejskich eksporterów – co jak nie słabsza waluta może pomóc w krótkim okresie czasu? Po krótkiej analizie gracze w USA, mogli stwierdzić że nie ma co jeszcze wchodzić do Europy bo jak teraz się wstrzymał z obcięciem stóp to zrobi to na następnym posiedzeniu i Euro się osłabi (skazując inwestorów na stratę na wymianie kursowej).

Dlaczego USA tąpnęło wczoraj po konferencji ECB? 

ZAPRASZAM DO LEKTURY CAŁEGO DALSZEGO CIĄGU ARTYKUŁU NA SERWISIE: WWW.LONGTERM.PL 

Komentarze (0)
Obligacje pokazują właściwą reakcję po FED
 Oceń wpis
   

Nie spodziewałem się niczego spektakularnego po wczorajszym wystąpieniu Bena Bernanke i zgodnie z oczekiwaniami nie powiedział praktycznie nic nowego. Oczywiście nigdy nie można wykluczać że ten Pan nie wyciągnie kolejnego królika z kapelusza ale tym razem chyba czekał na to co zrobi jego kolego po drugiej stronie Atlantyku.

 

Dzisiaj wielki dzień w Europie, bowiem o 14 30 odbędzie się konferencja prasowa szefa EBC – Mario Draghiego. Wall Street po wczorajszym spadku o 0,3% też chyba wstrzymała oddech i oczekuje już tylko na słowa „Super Maria”. Ale moją uwagę zwróciła jedna rzecz – reakcja 10 letnich obligacji USA

SZCZEGÓŁY NA BLOGU www.longterm.pl - bezpośredni link do wpisu 

Komentarze (0)
Przed wystąpieniem Bena Bernanke
 Oceń wpis
   

Wczoraj mieliśmy w Warszawie  odreagowanie silnych wzrostów z poniedziałku. Indeks ostatecznie zamknął się na symbolicznym minusie (-0,23%). O wiele istotniejsze będą kolejne sesje tygodnia i już nic się nie liczy oprócz wystąpień dwóch dżentelmenów

 

- dzisiaj, szefa amerykańskiego FED – Bena Bernanke i jutro, Prezesa ECB – Mario Draghiego. Obydwaj są wielkimi przyjaciółmi rynków finansowych i dbają zarówno o poziom inflacji, jak i o wzrost gospodarczy w podległych im obszarach świata. Wielu obserwatorów rynku ma nadzieję że Bernanke już dzisiaj, przynajmniej wspomni cokolwiek o możliwości uruchomienia kolejnej rundy tzw. luzowania ilościowego czyli niczego innego niż dodruku pieniądza (poprzez wykup obligacji skarbu USA z rynku wtórnego). Według mnie, szef FED może powtórzyć swoją dotychczasową retorykę w stylu „zrobimy wszystko co w naszej mocy aby podtrzymać wzrost gospodarczy i zwiększyć zatrudnienie jeśli sytuacja się pogorszy”. Jeśli chodzi o czyny to może już dzisiaj ogłosić delikatną korektę w programie, który już się odbywa i nosi nazwę „Operacja Twist”. Już teraz bowiem, FED w skali miesiąca kupuje o 6  mld $ więcej obligacji niż ich sprzedaje, w ramach tego programu, a do czerwca tego roku było dokładnie po równo. Można zatem śmiało powiedzieć że „Mini QE3″ już trwa, bo przecież jeśli taka tendencja będzie zachowana to tylko do końca tego roku baza monetarna zwiększy się o 30 mld $, tylko i wyłącznie dzięki temu działaniu.

ZAPRASZAM DO LEKTURY RESZTY ARTYKUŁU TUTAJ: www.longterm.pl 

Komentarze (0)
Przed sesją 31.07
 Oceń wpis
   

Po wczorajszej sesji mamy nowy trend krótkoterminowy, zarówno na rynku kasowym (WIG20), jak i kontraktów terminowych. Czy może on zamienić się w trend średnioterminowy (kilka miesięcy)? Uważam że jest na to bardzo duża szansa i za chwilę przedstawię moje argumenty.

 

Parę dni temu brakowało na wykresie ostatniej spadkowej piątki ale kto powiedział że korekta nie może zakończyć się trójką?

Teraz po fakcie można stwierdzić że to musiało powstrzymać WIG20 przed dalszym spadkiem – przynajmniej na chwilę:

CZYTAJ CAŁOŚĆ ARTYKUŁU I OGLĄDAJ WYKRES UDZIAŁU BYKÓW W USA TUTAJ: www.longterm.pl 

Komentarze (0)
Rynek akcji jak Pies Pawłowa
 Oceń wpis
   

W ubiegłym tygodniu mieliśmy wiele emocji na rynkach finansowych. Mario Draghi poprzez wypowiedzenie jednego zdania wywołał euforię na giełdach.

Spotkało się to ze sporym oburzeniem wielu graczy – szczególnie kontraktowych, ale należy sobie zdać sprawę z faktu że od ładnych kilku lat, wojna byków z niedźwiedziami to nie tylko starcia regularnych oddziałów ale i zaklęcia czarodziejów. Dokładnie tak jak w słynnej powieści Johna Ronalda Tolkiena „Władca Pierścieni”, w której o ostatecznym zwycięstwie praktycznie przesądziła siła, wiedza i determinacja Gandalfa. Takim Gandalfem dla rynków finansowych był przez ostatnie lata szef amerykańskiej rezerwy federalnej (FED) – Ben Bernanke. Jednak jego siła rażenia jakby ostatnio się osłabiła i ma nieco uwiązane ręce – można śmiało powiedzieć że jako czarnoksiężnik się wypalił i ma coraz większą opozycję we własnym obozie. Czyżby teraz Gandalfem dla Europy stał się Mario Draghi? Pamiętajmy że we „Władcy Pierścieni”czarnoksiężnik zmartwychwstał i powrócił jako Gandalf  Biały aby ostatecznie zwyciężyć z siłami zła. OK ale czy niedźwiedzie są bezbronne i nie mają własnych czarnoksiężników? Są ich całe tuziny – w USA w rolę Saurona wcielił się Nouriel Roubini, w Sarumana – Peter Schiff, jest jeszcze przywódca Orków – Jim Rogers i potężna armia Troli. A u nas? Jeden Gargamel chyba wystarczy?

A jak działa obecnie mechanizm rynków finansowych? 

Komentarze (0)
Super Mario na ratunek ale na jak długo?
 Oceń wpis
   

Wczoraj nasi gracze absolutnie nie kupili rajdu po słowach Mario Draghiego, jaki obserwowaliśmy w USA i zachodniej Europie. 

Nasz rynek już wielokrotnie w przeszłości wykazał się wielką mądrością i umiejętnością prawidłowej oceny.

Mało tego, wiele razy WIG20 wyprzedzał to co potem działo się za Oceanem. Według mnie Amerykanie mają spory problem po bardzo rozczarowujących wynikach kwartalnych swoich spółek. Tak słabych wyników i co najważniejsze, gorszych od oczekiwań,  ja osobiście nie pamiętam (no oczywiście z wyjątkiem 2008 i 2009 roku). Po UPS i Apple, wczoraj popis dały kolejne wielkie tuzy amerykańskiego kapitalizmu – Facebook i Amazon. Ten pierwszy pokazał nawet stratę 8 $ na akcję (sic!), ten drugi spadek zysku o 96% do symblicznego i ewidentnie „naciąganego” 1 centa na akcję (sic!). Myślę że traderzy z Wall Street robią wciąż, jak to się mówi – dobrą minę do złej gry i po kilku sesjach „udawania wzrostów”, przyjdzie czas na zderzenie się z rzeczywistością. Przedwczoraj amerykańskim bykom pomógł Nowotny – członek ECB, który zapowiedział że europejski fundusz pomocowy będzie w stanie drukować pieniądze na wzór amerykańskiego FED. Wczoraj rolę pomocowego pretekstu odegrał znakomicie Mario Draghi – szef ECB, który niejako te doniesienia potwierdził. Kto następny w kolejce? Idealnym kandydatem do pomocy werbalnej (a jakże) wydaje mi się być szef FED – Ben Bernanke. W każdym bądź razie pytanie brzmi: jak długo Ameryka zajedzie na samych słownych deklaracjach a nie twardych danych makro i wynikach spółek? Wczorajsze dane były trzeba przyznać niezłe – zasiłki dla bezrobotnych spadły o 30 tyś, a zamówienia na dobra trwałe wzrosły o ponad 1%. Czy to jednak jest w stanie zrekompensować wielkie rozczarowanie kiepskimi wynikami spółek, które co warto podkreślić są w okolicach swoich szczytów historycznych? Obawiam się że nie i jeśli dzisiejsze dane o PKB będą gorsze od oczekiwań (+1,2% k.k) to traderzy mogą już nie czekać i się porządnie wysypać.
 
Dlaczego jestem sceptyczny wobec rajdu? 
 
Czytaj ciąg dalszy artykułu tutaj: www.longterm.pl 
Komentarze (0)
Jabłko zaczyna gnić
 Oceń wpis
   

Wczoraj na Wall Street było spore rozczarowanie, bo nie dość że firma UPS bardzo rozczarowała wynikami, to zrobiła to również największa gwiazda amerykańskiego kapitalizmu – Apple.

W przypadku tej ostatniej firmy było to o tyle istotne, że były to pierwsze wyniki, które nie zdołały pobić oczekiwań analityków od uwaga – 2003 roku (sic!). Czyżby zatem koniec pewnej ery? Moim zdaniem jeszcze zbyt wcześnie na takie stwierdzenie, gdyż jeden kwartał może być traktowany jako wypadek przy pracy a pamiętajmy że teraz oczekiwania na kolejne będę bardzo zdołowane. Kurs spółki spadał o 5% w handlu posesyjnym i jeśli ta tendencja utrzyma się do dzisiejszego otwarcia, to będziemy mieli do czynienia ze sporym załamaniem amerykańskiej giełdy – szczególnie technologicznego Nasdaqa.

Czytaj całość artykułu tutaj: www.longterm.pl 

Komentarze (0)
Chińczyki trzymają się mocno?
 Oceń wpis
   

Tytułowe pytanie należałoby zadać raczej w innej formie: „czy zapięli już pasy i trzymają się mocno foteli przed twardym lądowaniem?”. 

 

Ostatnie doniesienia z Chin mówią że spowolnienie w III kwartale może ograniczyć wzrost gospodarczy do niewidzianego od dziesięcioleci poziomu 7,4%. Nas w Europie może to dziwić ale przez społeczeństwo przyzwyczajone do nieustannego wzrostu o 10% r/r takie spowolnienie może być odbierane już jako recesja. Dziwnym trafem jakoś ostatnio wszyscy sobie przypomnieli że CHRLD to kraj rządzony przez partię komunistyczną i że podawane dane mogą być delikatnie to ujmując, "podrasowane". Osobiście uważam że Chiny już się nie rozwijają, o ile już nie ma tam kontrakcji gospodarczej a jedyna słuszna partia ukrywa to jeszcze przed opinią publiczną. Dlaczego bowiem jeśli w Chinach jest taki wspaniały wzrost to giełda od 5 lat spada i jest 65% poniżej swoich szczytów historycznych, podczas gdy nawet tak słaba giełda jak nasza jedynie 40%? Uważam że giełda dyskontuje coś o wiele gorszego niż zwykłą recesję w Państwie Środka. Wygląda bowiem na to, że kraj ten zamiast dogonić w najbliższych latach USA, podzieli raczej los byłego ZSRR i rozpadnie się na kilka państw. Analogia jest przecież wręcz uderzająca – 9 lat po olimpiadzie w Moskwie rozpadł się ZSRR, teraz mija 4 rok od olimpiady w Pekinie…Zatem może dzięki jakiejś stymulacji rządowej ten ostatni duży bastion komunizmu przetrwa jeszcze kilka lat ale jego dni wydają się raczej przesądzone - przynajmniej na to wskazuje ich giełda akcji. Dalsze załamanie cen akcji w Kraju Środka jest już kwestią dni a nie tygodni i jeśli rząd nie wprowadzi pakietu stymulacyjnego, to jeszcze w tym tygodniu będzie na giełdzie w Sznaghaju bardzo, ale to bardzo nieprzyjemnie.

Czytaj całość artykułu na serwisie www.longterm.pl 

Komentarze (0)
NERWY W CHINACH
 Oceń wpis
   

Wczoraj Premier Chin Wen Jiabao jasno wyraził swoje obawy o utrzymanie miejsc pracy wobec największego spowolnienia gospodarczego od 2009 roku. Jednocześnie potwierdził że rząd jest gotowy do wprowadzenia nadzwyczajnych środków w celu pomocy osłabionej gospodarce i to właśnie tworzenie nowych miejsc będzie priorytetem dla komitetów Partii Komunistycznej na „każdym poziomie”.

Jeśli nic nie zostanie przynajmniej obiecane rynkowi to może zapanować mini panika na szanghajskiej giełdzie:

CZYTAJ CAŁOŚĆ ARTYKUŁU TUTAJ

Komentarze (0)
W oczekiwaniu na chiński stymulus
 Oceń wpis
   

Kolejny pakiet stymulacyjny w Chinach wydaje się już przesądzony i najwidoczniej rynek zaczął już grać pod ogłoszenie dobrej nowiny przez  władze w Pekinie. Decyzja może zapaść nawet już jutro po zebraniu Komitetu Komunistycznej Partii Chin.

W oczekiwaniu na jakąś formę pomocy rządowej – połączenie stymulacji fiskalnej i monetarnej,indeks w Szanghaju odbił się dzisiaj od ważnego wsparcia i istnieje naprawdę duża szansa na powstanie bardzo byczej formacji tzw. „podwójnego dna”. 

Czytaj całość artykułu i oglądaj wykres Hong Kongu  

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
O mnie
Albert Rokicki
Jestem inwestorem długoterminowym i będe zawsze to podkreślał. Na warszawskiej giełdzie od 2000 roku. Nigdy nie kupiłbym akcji spółki której nie chciałbym posiadać na własność gdybym miał nieograniczone możliwości finansowe. email: kontakt@longterm.pl
Najnowsze wpisy
2013-08-24 09:09 44 analizy polskich spółek
2013-08-05 11:18 Letnia hossa
2013-07-03 09:54 Darmowy e-book!
2013-06-26 19:23 QE OR NOT QE?
2013-06-23 22:43 Darmowe szkolenie z inwestowania
Najnowsze komentarze
2014-01-29 20:32
cvdfer:
44 analizy polskich spółek
zarobił swoją kasę na idiotach dzięki swoim marnym analizom i wyjechał z kraju, teraz bawi się[...]
2014-01-06 19:04
najlepszeprezenty.com.pl:
16 spółek które dadzą zarobić na odbiciu
pozdrowienia :)
2013-12-23 13:11
rtvagd:
Największy kryzys gospodarczy w historii ludzkości
pozdrowienia :)