Bezpłatne raporty z analizami najlepszych spółek
 Oceń wpis
   

 Z przyjemnością chciałbym powiadomić iż na stronie www.longterm.pl trwa konkurs z nagrodami - 30 raportów z analizami najlepszych według mnie spółek po wynikach za 2012 rok! Każdy kto zamieści minimum 3 komentarze pod dowolnym wpisem na stronie www.longterm.pl weźmie udział w losowaniu - warunkiem jest podanie swojego adresu email. Trzech najbardziej aktywnych forumowiczów otrzyma raporty bez losowania (nagroda gwarantowana) oraz dodatkowo moje e-booki "Inwestuj longterm". Zapraszam do wspólnej zabawy!

www.longterm.pl 

Komentarze (0)
DOBRE WYNIKI POLSKICH SPÓŁEK
 Oceń wpis
   

Zapraszam do lektury mojego artykułu pt. "Dobre wyniki polskich spółek", który ukazał się na serwisie www.longterm.pl 

Komentarze (1)
TPSA otwiera z hukiem sezon wyników!
 Oceń wpis
   

 Rozpoczął się mój ulubiony okres, czyli sezon wyników polskich spółek. Poprzedni, ten za II kwartałzdecydowanie wygrały byki, gdyż spółki pobiły w większości oczekiwania ekonomistów. Jaki będzie obecny sezon? Wyniki TPSA wylały na nas zimny prysznic już na początku.

 

Telekomunikacyjny gigant był negatywnym bohaterem ostatnich dni na GPW. W ubiegłym tygodniu w dniu ogłoszenia obcięcia dywidendy o 1/3 kurs tąpnął o 20% podczas sesji i nawet market makerzy nie byli skłonni do odbierania na tych poziomach. Ta informacja była zaskoczeniem dla wszystkich i jest przykładem na to,  że analityczna brać też potrafi się bardzo mylić. Po drugie, obala pewną zasadę techników mówiącą, że rzekomo rynek wszystko zawiera już w cenach zarówno przeszłe jak i przyszłe wydarzenia. Dlatego ja już od dłuższego czasu nie dotykam spółek, jakie nie podobają mi się pod względem fundamentalnym, nawet jeśli kurs zachowywałby się genialnie pod względem technicznym. Wolę poruszać się w obrębie 10-18 solidnie wyselekcjonowanych spółek na których prawdopodobieństwo takiego tąpnięcia jest minimalne (mniej więcej jak wypadku samochodowego w Warszawie przy bezpiecznej jeździe). Nigdy przez 12 lat mojej kariery inwestorskiej nie miałem nawet przez moment TPSA, mało tego, nigdy nawet nie rozważałem takiej inwestycji. Spółka jest podobno defensywna i okazała się świetna na bessę, ale teraz kiedy rozpoczęła się młoda hossa nie ma absolutnie sensu trzymać jej w portfelu. Z resztą wyniki mówią same za siebie: przychody spadły po 3 kwartałach z 11,2 mld na 10,6 mld zł, zysk operacyjny z 2 mld do 1,4 mld, zysk netto z 1,6 mld na zaledwie 804 mln zł spadek o 50% (sic!). 1-0 dla niedźwiedzi i to mocne 1-0.

Komentarze (3)
ANALIZA GIEŁDY AKCJI 23.09.2012
 Oceń wpis
   

Zapraszam na kolejną analizę giełdy akcji,  w której omawiam narzędzia do analizy fundamentalnej dostępne na polskim rynku, kolejny dodruk pieniędzy w USA (QE3), sytuację na ropie naftowej i w końcu, ujawniam trzy spółki prowzrostowe na przyszły tydzień:

http://longterm.pl/?page_id=2

Komentarze (0)
16 najlepszych spółek po wynikach za II kw. 2012
 Oceń wpis
   

Po okresie turbulencji i niepokojów związanych z kryzysem w strefie Euro, polskie akcje stały się  bardzo tanie pod względem fundamentalnym. Indeks WIG20 jest wciąż ponad 40% poniżej swoich szczytów historycznych z 2007 roku, WIG znajduje się 38% poniżej, natomiast co istotne i często pomijane w mediach, to że indeks cenowy całego rynku jest ponad 70% niżej niż w 2007 roku. Wskaźniki analizy fundamentalnej również wskazują na spore niedowartościowanie. Dla WIG20 C/Z (Cena/Zysk) wynosi 9,05, a C/WK (Cena/Wartość Księgowa) wynosi 1,22, natomiast stopa dywidendy aż 6%, czyli więcej niż oprocentowanie 10-letnich obligacji Skarbu Państwa. Dla szerokiego indeksu WIG wskaźnik C/Z wynosi 12, a C/WK jedynie 0,84 (czyli że za 84 gr kupuje się 1 zł majątku spółek). 

Dla porównania przytoczyć należy wskaźniki kilku czołowych amerykańskich spółek:

Apple: C/Z wynosi 15, natomiast C/WK aż 5,

Mc Donald’s: C/Z=16, C/WK=6

Coca Cola: C/Z=21, C/WK=4,8

Dla największych 500 spółek w USA (indeks S&P 500) średni wskaźnik C/Z wynosi 16. Dla najważniejszych 30 spółek z indeksu Dow Jones wynosi aż 19.

Nasz rynek jest niedowartościowany względem rynku amerykańskiego, wedle swobodnych szacunków o od 33% do 100% (sic!). O tyle musiałby wzrosnąć nasz rynek aby zrównać się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem, a przecież u nas wzrost gospodarczy jest wyższy co usprawiedliwia nawet wyższe wyceny.

Zgodnie z powyższym, polskie akcje są w tej chwili notowane po bardzo promocyjnych cenach. Doszło do bezprecedensowego kuriozum że około połowa spółek jest wręcz wyceniana na giełdzie poniżej swojej wartości księgowej, czyli że firmom tym opłacałoby się skupić wszystkie akcje z rynku i wycofać z giełdy. Proceder ten po cichu i niezauważenie trwa w najlepsze, bowiem coraz więcej spółek ogłasza programy skupu akcji własnych (tzw. buyback). Coraz częściej mamy też do czynienia z próbami przejęć jednej firmy przez drugą – Asseco wzywające na akcje Sygnity, rosyjski Acron wzywający do sprzedaży Azotów Tarnów, Synthos próbujący przejąć Zakłady Azotowe Puławy, Rabobank przejmujący BGŻ, to tylko kilka najbardziej głośnych medialnie przykładów.

O czym to świadczy?

O skrajnym niedowartościowaniu polskich spółek giełdowych i wielkiej okazji inwestycyjnej jaka stoi przed nami otworem. Dodatkowym argumentem za wzrostami na giełdzie jest czysta statystyka. Według badań amerykańskich, prowadzonych od 1802 roku giełda akcji rośnie średnio 9,9% w ujęciu realnym (po odjęciu inflacji). Bardziej nam współczesne badania obejmujące okres od 1926 roku, mówią o średniorocznej stopie zwrotu na poziomie 6,6% w ujęciu realnym (uwzględniającym inflację). Wartym podkreślenia jest fakt, że okres od 1926 roku był bardzo burzliwy, bowiem po drodze mieliśmy „Wielki krach roku 1929”, II Wojnę Światową, Wojnę w Korei, Wojnę w Wietnamie, Komunizm, „Pęknięcie bańki internetowej 2000 roku”, ataki terrorystyczne 11 września 2001 roku oraz w końcu - „Wielką recesję lat 2007-2009”.  Zatem jak pokazuje historia, żaden większy lub mniejszy kryzys, czy nawet wojna światowa nie są w stanie zaszkodzić giełdzie akcji.

Już teraz warto według mnie inwestować przynajmniej małą część swojego kapitału w dobre, silne fundamentalnie polskie spółki.

W pełni świadomy tej pojawiającej się wielkiej i być może niepowtarzalnej okazji, postanowiłem począwszy od tego roku co kwartał publikować raport z analizami 16 najlepszych spółek po kolejnych wynikach finansowych. Obecnie dostępny jest już 3 raport z tej serii – tym razem uwzględniający dane finansowe za II kwartał 2012 roku. Ze względu na to że jest to już 3 raport, selekcja spółek została poddana bardzo wnikliwej weryfikacji po wynikach za kolejne kwartały. W stosunku do pierwszego raportu po wynikach za 2011 rok, nastąpiły 3 zmiany spółek (dokonane właśnie po zakończonym sezonie wyników za II kw.). Z wielką satysfakcją mogę poinformować że w żadnym z raportów nie znalazły się spółki z najbardziej zagrożonych sektorów gospodarki: budowlanego i developerskiego. Unikałem również banków, jako że kryzys w strefie Euro oraz osłabienie popytu w naszym kraju mogło na niego negatywnie wpłynąć.

Najnowszy raport z analizami 16 najlepszych spółek po wynikach za II kwartał 2012 roku już dostępny! Każdy kto zakupi raport będzie otrzymywał codzienne komentarze po sesji na maila do końca września 2012 gratis! Komentarze te obejmują również aktualny portfel inwestycyjny, złożony z wybranych spółek z raportu. 

 

Osoby zainteresowane pozyskaniem raportu proszone są o kontakt na email: kontakt@longterm.pl 

lub skorzystania z elektronicznego systemu zamówień na serwisie longterm.pl, gdzie można zapłacić korzystając z karty kredytowej lub e-przelewu. Poniżej link (należy kliknąć w ikonę "DODAJ DO KOSZYKA" i podać swoje podstawowe dane:

http://longterm.pl/?page_id=64

Od początku roku WIG wzrósł o ponad 11%, pomimo złowieszczych przepowiedni ekonomistów. Wyobraźmy sobie co nastąpi jak kryzys zostanie całkowicie zażegnany. Pozostawiam tę ostatnią kwestię pod rozwagę. 

Komentarze (1)
Amerykanie stwarzają pozory po ciosie
 Oceń wpis
   

Wczoraj mieliśmy wspaniały pokaz defensywy w wykonaniu amerykańskich byków. Widać było pracę zespołową i mobilizację po rozczarowujących wynikach Apple i UPS.

Byki musiały wywołać na całym świecie wrażenie że właściwie nic się nie stało, dlatego wykorzystano wypowiedź jednego z członków ECB, który stwierdził że europejski fundusz pomocowy otrzyma licencję bankową (czytaj: będzie mógł drukować 10 razy więcej pieniędzy niż posiadany kapitał) do stworzenia pozorów. Spadało Apple o 5%? To nic bo podciągnęli bankami, Caterpillarem  i Boeingiem. Trzeba jednak przyznać że wyniki tych dwóch spółek były lepsze od oczekiwań. Jednak ja wciąż uważam że Wall Street zachowuje się jak mistrz boksu po otrzymaniu silnego ciosu – nie był to cios knockoutujący ale mocny. Po takim kiepski pięściarz jak Gołota poddaje się albo ucieka z ringu ale mistrz walczy dalej, najpierw usiłując stworzyć pozory że nic się nie stało.

Dzisiaj będziemy mieli w końcu wysyp danych makroekonomicznych – najpierw o 14 30 zamówienia na dobra trwałego użytku i nowe wnioski o zasiłki dla bezrobotnych, potem o 16 – sprzedaż domów, których umowy nie są jeszcze do końca zamknięte (nie dopełnione są wszystkie formalności – kredyty, ubezpieczenia itd. które trwają ok 4-6 tygodni). Jest to zatem taki wskaźnik wyprzedzający jaka podaż zaleje w najbliższym czasie rynek nowych domów. I amerykańskie byki będą miały świetną okazję do dalszego „stwarzania pozorów”, gdyż teraz im gorsze dane tym lepiej, bo rosną szansę na kolejny dodruk pieniędzy przez FED (QE3)

Czytaj dalszy ciąg artykułu tutaj: www.longterm.pl 

Komentarze (0)
Warszawa da się lubić?
 Oceń wpis
   

Ostatnimi czasy narzekamy na Warszawę – Nowy Jork w górę, Frankfurt w górę, Paryż w górą a u nas marazm i w okolicach zera. Czym jest spowodowana taka słabość naszego rynku względem pozostałych?

Przede wszystkim płynność naszego rynku i większe ryzyko inwestycyjne niż na pozostałych rynkach. Takie same problemy mają z resztą ostatnio nasi Bratankowie oraz Turcy. Zagraniczny kapitał, o ile wybiera rynki rozwijające się takie jak nasz, to inwestuje w większości w obligacje, na których zwyczajnie panuje hossa i jest szansa na zjawisko tzw. „hiperboli hossy”, podczas której zapanuje totalna euforia. Wiadomo że takie zachowanie zawsze kończy każdy cykl wzrostowy, zatem w okresie najbliższego pół roku należy się spodziewać pęknięcia bańki na obligacjach.  Ten proces może zacząć się już niebawem  w USA, o czym pisałem wczoraj. Najpierw zatem „zagranica” parkuje się na naszym rynku długu by później przenieść się na akcje.

To że jest moda na Polskę i na nasze obligacje pokazuje wykres Euro:

CZYTAJ CAŁOŚĆ ARTYKUŁU I OGŁĄDAJ WYKRESY PZU I KGHM TUTAJ:

 

Komentarze (10)
SKRAJNE ZNIECHĘCENIE DO GIEŁDY
 Oceń wpis
   

Ostatnimi czasy zainteresowanie giełdą akcji spadło moim zdaniem do rekordowo niskich poziomów. Według wyszukiwarki Google jest ono sporo niższe niż nawet w dołku z 2009 roku, kiedy to indeks WIG20 był o ponad 40% niżej niż obecnie.

To zniechęcenie obrazują poniższe wykresy indeksów wyszukiwania dla słowa "fundusze" w Polsce:

 

oraz słowa "akcje" również w Polsce:

 

Co ciekawe największy ruch w sieci w poszukiwaniu informacji o akcjach był w 2010 roku, czyli w pamiętnym roku wielkiego programu "akcjonariatu obywatelskiego" i prywatyzacji takich gigantów jak PZU, Taurona i GPW. Potem było już tylko gorzej...Można powiedzieć że najwięcej społeczeństwa zostało wciągniętego bezpośrednio na giełdę właśnie w latach 2010-2011. Otworzono wtedy też największą ilość nowych rachunków maklerskich. Przez zaledwie 2 lata - 2010 i 2011 w Polsce otworzono aż 368 tyś. nowych rachunków inwestycyjnych. Takiego wyniku nie osiągnięto nawet podczas szalonych lat hossy 2004-2008 (wtedy Polacy otworzyli "zaledwie" ok. 150 tysięcy nowych rachunków). Oczywiście lwia część tego zjawiska to otwieranie fikcyjnych kont na Babcię, Dziadka czy też znajomego aby uzyskać więcej akcji z ofert pierwotnych PZU, Taurona, PGE, JSW czy GPW. Chciał nie chciał ale to właśnie w latach 2010-2011 giełda była na ustach największej liczby Polaków i była obecna w mediach przy okazji każdej kolejnej wielkiej prywatyzacji.

A co teraz? 

Nie trzeba być wyjątkowo spostrzegawczym aby zorientować się że zainteresowanie giełdą wśród Polaków jest obecnie minimalne. Dla mnie najbardziej wymowne jest zamieranie forum internetowych. Pamiętam jak w czasach hossy potrafiło być po 1500 wpisów pod porannym komentarzem giełdowym na www.money.pl i ok. 700-800 pod popołudniowym (łącznie 2200-2300 wpisów dziennie). Teraz przez cały dzień jest łącznie góra 250 - w weekend zupełnie się nic prawie nie dzieje. Na jednym z najbardziej popularnych blogów o giełdzie, anlityka CDM Pekao - Wojciecha Białka http://wojciechbialek.blox.pl/html jeszcze w 2010 roku potrafiło być po 1500 wpisów, a teraz średnia z ostatnich 15 artykułów to 471...Pod wpisem z 16 maja czyli podczas absolutnego dołka na giełdzie było ich zaledwie 86...

O czym to świadczy?

Uważam że malejąca ilość wpisów na forach internetowych oraz rekordowo niski indeks wyszukiwań w Google słów "fundusze" oraz "giełda" stanowią ewidentne symptomy skrajnego zniechęcenia do giełdy akcji. Ludzie są wręcz alergicznie nastawieni na słowo akcje czy giełda i prawdziwym nietaktem jest wypowiadanie ich w szerszym towarzystwie. Jakie z tego płyną wnioski? Otóż należy zadać sobie pytanie: kiedy należy wchodzić w jakiś biznes? Jak wszyscy o nim mówią i uważają że to świetny interes czy może w czasach kiedy nikt nie ośmiela się nawet wypowiedzieć słów z nim związanych?

Artykuł ten pierwotnie ukazał się na serwisie www.longterm.pl 

Komentarze (7)
Chiny mają problem
 Oceń wpis
   

Po piątkowych danych pokazujących spore spowolnienie w Chinach dzisiaj Shanghai Composite traci 1,2%. Okazało się że obroty największego producent sprzętu elektronicznego – ZTE Group spadły prawdopodobnie o 80% w stosunku do 80%. Kurs spółki od razu tąpnął o 10%.

 

Czyżby kończył się wielki sen Chińczyków o „wiecznej przewadze konkurencyjnej” i teraz czeka ich nie tylko zwykłe spowolnienie ale i recesja? Nic nie jest wykluczone i dlatego już 18 lipca ma spotkać się Komitet Partii Komunistycznej aby omówić bieżącą sytuację i ewentualnie wprowadzić jakieś środki zaradcze. Już w weekend Premier Wen Jiabao zdeklarował chęć wprowadzenie pomocy dla przedsiębiorstw zarówno finansową jak i fiskalną (obniżki podatków). Zobaczymy co z tego wyjdzie – wynik rozmów już w czwartek.  Jeśli nie zostanie wprowadzony pakiet stymulacyjny to giełdę chińską czeka jazda na poprzednie dołki z 2008 roku. Myślę że nie będzie nadużyciem stwierdzenie że obecna sytuacja jest o wiele gorsza dla Państwa Środka niż wtedy. Co może przerażać nas Polaków to fakt że CHRLD to lider tzw. Emerging Markets czyli rynków rozwijających się  i jeśli u nich jest źle to inwestorzy Amerykańscy mogą obawiać się również innych krajów z tego samego koszyka (w tym nas).

CZYTAJ CAŁOŚĆ ARTYKUŁU 

 

Komentarze (1)
WYJĄTKOWA OKAZJA
 Oceń wpis
   

Z okazji rozpoczęcia działalności na nowym serwisie www.longterm.pl chciałbym przedstawić wyjątkową okazję. Teraz po opłaceniu rocznego abonamentu na codzienne komentarze po sesji i aktualizacje portfela inwestycyjnego otrzymuje się nie tylko ostatni raport "16 najlepszych spółek po wynikach za I kw. 2012" i mojego e-booka "Inwestuj longterm" ale również uwaga - każdy kolejny raport jaki będę publikował do czasu wygaśnięcia abonamentu subskrybenta. 

Więcej szczegółów oraz możliwość zamówienia i opłacenia on line tutaj: 

http://longterm.pl/?page_id=351

 

 

Komentarze (0)
1 | 2 |
O mnie
Albert Rokicki
Jestem inwestorem długoterminowym i będe zawsze to podkreślał. Na warszawskiej giełdzie od 2000 roku. Nigdy nie kupiłbym akcji spółki której nie chciałbym posiadać na własność gdybym miał nieograniczone możliwości finansowe. email: kontakt@longterm.pl
Najnowsze wpisy
2013-08-24 09:09 44 analizy polskich spółek
2013-08-05 11:18 Letnia hossa
2013-07-03 09:54 Darmowy e-book!
2013-06-26 19:23 QE OR NOT QE?
2013-06-23 22:43 Darmowe szkolenie z inwestowania
Najnowsze komentarze
2014-01-29 20:32
cvdfer:
44 analizy polskich spółek
zarobił swoją kasę na idiotach dzięki swoim marnym analizom i wyjechał z kraju, teraz bawi się[...]
2014-01-06 19:04
najlepszeprezenty.com.pl:
16 spółek które dadzą zarobić na odbiciu
pozdrowienia :)
2013-12-23 13:11
rtvagd:
Największy kryzys gospodarczy w historii ludzkości
pozdrowienia :)