Akcje w USA czeka kolejny krach
 Oceń wpis
   

Witam,

Wiele kontrowersji wzbudził mój ostatni wpis, a szczególnie przywołanie najbardziej popularnego wskaźnika analizy fundamentalnej a mianowicie współczynnika Cena/Zysk...jest to jak wspomniałem najprostrzy wskaźnik, a jednak wielu graczy ma często problemy z jego prawidłowym zrozumieniem i interpretacją jego odczytów w danym momencie. Istnieje szereg metodologii liczenia tego wskaźnika jednak klasycznym i stosowanym od początków inwestowania w akcje jest oparty o zyski jakie spółki osiągnęły za ostatnie 4 kwartały (dane już opublikowane - nie uwzględnia się tu oczywiście prognoz jak lubią robić to Amerykanie)...w tej chwili po opublikowaniu przez prawie 40% spółek indeksu S&P wskaźnik C/Z wynosi tam niesamowite wręcz 96,3*...jak to się właściwie liczy?

Otóż metodologia jest prosta przez ostatnie 4 kwartały 500 spółek wchodzących do indeksu zarobiły średnio "całe" 10,92$ na akcje czyli dzielimy obecny poziom S&P - w tej chwili jest to 1052 na zysk za ostatnie 4 kwartały czyli 1052/10,92 = 96,33...To wszystko przy założeniach że zarobek 13,14$ jaki osiągnęły spółki które juz podały swoje wyniki za III kwartał się utrzyma. Pamiętajmy że to jest dopiero 40% spółek i dużo może się jeszcze wydarzyć...

Dla przypomnienia powiem iż średnia historyczna dla C/Z wynosi ok. 16 a każdy odczyt powyżej 20 uważany jest już za przewartościowanie...z czym zatem mamy do czynienia w chwili obecnej? z mega przewartościowaniem? ze skrajną bańką spekulacyjną jaka zdarza się raz na 100 lat? Być może tak jest bowiem porównując nasz C/Z z poprzednią bessą to owszem wskaźnik ten przekroczył również historyczne maksima i osiągnął przez dwa kwartały pod rząd wartość 46 (IV 2001 i I 2002) ale to wciąż daleko do naszego 96...co zatem musi się stać aby wskaźnik C/Z powrócił do chociażby tych 20 czyli do granice przyzwoitości? Odpowiedzi są dwie: zyski przedsiębiorstw muszą wzrosnąć do 52,6$ na akcje czyli o 381% (1052/20=52,6) lub....uwaga...indeks S&P musi spaść o 79% do 218,40 punktów (10,92*20=218,40)

Zobaczmy jakie są prognozy analityków dla zysków w kolejnych kwartałach:

IV kw 2009     8,56$

I kw 2010       11,60$

II kw 2010      11,29$

III kw 2010    11,39$

Nie wiem jak Państwa ale mnie uderzyło to iż te przewidywania są niższe niż zyski w mijającym III kwartale (13,14$)...gdzie zatem te dalsze ożywienie w gospodarce?

Druga rzecz na jaką należy zwrócić uwagę to fakt iż za kolejne 4 kwartały przewidywany zysk wynosi jedyne lub aż 42,84$ na akcję czyli wciąż daleko od naszego targetu 52,6...jeżeli mielibyśmy wyliczyć poziom indeksu S&P na podstawie przewidywanych przyszłych wyników to musiałby on wynieść 856,8 punktów (42,84*20=856,8)...

Zatem S&P nawet jeśli brać pod uwagę optymistyczne prognozy analityków amerykańskich musi  spaść o ok. 18,5% tak aby wycena była wogóle czymkolwiek uzasadniona. Powtarzam jednak że spadek może być dotkliwszy bowiem prognozy jak to prognozy lubią płatać figle...przypomnę jedynie że nikt nie przewidział iż w IV kwartale 2008 roku firmy wchodzące w skład S&P odnotują bezprecedensową stratę aż 23$ na  akcje...osobiście uważam że te prognozy są sporo zawyżone i biorą chyba pod uwagę wiecznie osłabiającego się dolara co przecież jest niemożliwe wobec rosnącego zagrożenia inflacyjnego. Realnie oceniając sytuację prognozuję  iż zyski za kolejne 4  kwartały wyniosą co najwyżej  30$ na akcje w związku z czym indeks S&P będzie musiał spotkać się z poziomem 600 punktów (30*20=600)...

Pozdrawiam

Longterm

* źródło: http://www2.standardandpoors.com

 

 

Komentarze (17)
Powrót bessy przesądzony
 Oceń wpis
   

Witam,

Tak, jestem pewien teraz bardziej niż kiedykolwiek że ten "sztuczny rajd" na giełdzie zakończy się powrotem do bessy. Praktyka carry trade na dolarze czyli pożyczanie nic nie wartego USD i kupowanie aktywów wycenianych w innych walutach chyba dochodzi do końca. To dzięki drukowaniu dolara giełdy na całym świecie rosły, a duży udział w tym miał również tzw Plunge Protection Team, który w tym samym czasie niezmordowanie pompował amerykańskie indeksy tak aby cały świat żył w porzekonaniu iż jest już hossa...teraz gdy Rosjanie, Chińczycy i Arabowie postaraszyli odejściem od handlowania ropą w dolarze i zastąpnieniem go koszykiem walut, gdy dolar osłabił się do Euro o 17%, a słynny antywskaźnik George Soros wspomniał coś o tym że "zielony" jest skazany na niekończące się spadki - bo tylko wtedy USA będą w stanie spłacić swój gigantyczny dług, gdy Iran planuje całkowiete przejście na inne waluty w transakcjach za ropę, ja myślę że stratedzy USA muszą nieco wystrszyć tych co twierdzą że dolar to śmieć...zawsze gdy wszyscy stoją po jednej stronie rynku zwykle następuje zwrot o 180%...dlatego uważam że inwestorzy stosujący strategię carry trade tak jak agresywnie napompowali tą bańkę tak teraz raptownie ją przekłują...dlaczego umacniający się dolar ma oznaczać spadki na giełdzie? to bardzo proste. Otóż spekulanci będą sprzedawać przykładowo akcje naszego wig20, poczym będą sprzedawać swoje złotówki a kupować z powrotem dolary...tak będzie się działo na całym świecie i dlatego dolar będzie się umacniał do wszystkich walut może oprócz japońskiego jena. Pokusa dla tych spekulantów jest przeogromna bowiem przykładowo nasz wig20 wyceniany w dolarach wzrósł od dołków lutowych aż 150%...gdyby Niemiec chciał natomiast zarobić w USA to dla ciekawostki powiem że S&P wyceniany w Euro wzrósł od dołka z marca jedynie o...36%...teraz wiadomo już chyba kto rozdaje karty na świecie...ktoś zada pytanie: to w takim razie dlaczego giełda w USA rosła i kto ją pompował skoro dolar ekspediowany był zagranicę? Odpowiedź jest również prosta. Otóż istnieje w USA powstały z nakazu jeszcze Ronalda Regana tzw Plunge Protection Team , który w przełomowych momentach pompuje gigantyczne miliardy dolarów pożyczone od FED na rynek. To ci właśnie ludzie - specjaliści z kartelu bankowego czyli traderzy Goldman Sachs, JP Morgan oraz przede wszystkim Bank of America i Citi którzy walczą o życie, byli odpowiedzialni za ten rajd...problem polega na tym że kiedyś trzeba będzie skasować zyski i ponownie orżnąć naiwnych hobbystów giełdowych, emerytów inwestujących w funduszach emerytalnych i inne uczciwe banki które nie należą do kartelu FED...kiedy może być lepszy moment niż teraz kiedy kasa z programów pomocowych jeszcze się nie skończyła ale jest na wyczerpaniu a kiedy wskażniki C/Z dla S&P wynoszą 73*? Tak to nie pomyłka:)  najpopularniejszy wskaźnik na giełdzie czyli Cena/Zysk dla największego amerykańskiego indeksu S&P wynosi teraz niesamowite wręcz do uwierzenia 73,84!!! Przypomnę że historyczne średnie to ok. 16 a wskażnik ponad 20 uważany jest za przewartościowanie...Nasz wig20 wygląda o niebo lepiej bo C/Z wynosi tu "jedynie" 25, podobnie jak midwigu40...

Myślę że aby giełda wróciła do równowagi indeksy powinny zjechać o około 50% przynajmniej a w przypadku S&P jeszcze niżej...jeśli dolar będzie się już faktycznie stale umacniał i Bernanke będzie wycofywał kasę z rynku to kto wie gdzie może zajechać amerykańska giełda...jak to się mówi "nie ma darmowych lunchów"...czyli albo przetrwanie depresji albo hossa na giełdzie...

Pozdrawiam

Long

* żródło: The Wall Street Journal. Tymniemniej oficjalna strona S&P podaje oficjalnie C/Z=140 na koniec miesiąca września (sic!).

Komentarze (23)
Warszawa gotowa na powrót bessy
 Oceń wpis
   

Witam,

Jesteśmy już o 6,5% poniżej lokalnego szczytu na wig20 a już 7,5% poniżej szczytu tej "mini hossy" na 2317,07...jakże piękne nadzieję wtedy panowały na rynku, wieczna niczym nieprzerwana hossa, niczym nieprzerwane wzrosty a każdy mniejszy lub większy spadek miał być traktowany jako jedynie "korekta"...

teraz nadchodzi czas rozliczeń...czas oddzielić ziarna od plew...czas zadecydować czy gramy dalej w kasynie, licząc na dalsze szczęście i ułudę, czy może racjonalne argumenty oparte o twarde dane wezmą górę i spowodują że rynek powróci do realnych wycen? Czy będziemy dalej słuchać analityków, którzy mówią o pierwszej fali hossy i odjeżdzających pociągach, czy może rozum pozbawiony zbędnych emocji pozwoli nam wyciągnąć samodzielne wnioski?  Cokolwiek się wydarzy należy być na to przygotowany...Warszawa ostatnimi czasy była uważana za jeden ze słabszych rynków na świecie bo my ślepo  nie podążaliśmy za Nowym Jorkiem i nie podłączaliśmy się do tego szaleństwa, które wciąż tam było podtrzymywane...bez żadnych podstaw fundamentalnych, a jedynie w oparciu o efekt psychologiczny rynek potrafił urosnąć o 62% podczas największej recesji od II WŚ! nadrukowany pieniądz trafiał nie do realnej gospodarki ale na Wall Street ale ten tani dolarowy spektakl dobiegł końca...rosnące bezrobocie, słabnący konsument i malejąca sprzedaż detaliczna powoduje że gospodarka Obama-landu pogrąża się w drugą fazę recesji stulecia...realizuje się na naszych oczach  powoli scenariusz tzw. "double dip"...recesja taka ma dwie głębokie fale i oczywiście ta pierwsza jest już za nami. To była pierwsza odsłona, pierwsze danie z większego obiadu a może raczej wielkiej uczty...uczty dla niedźwiedzi rzecz jasna:) mieliśmy po niej oczywiście ten wielki rajd kiedy giełdy rosły w nadzieji na początek nowego wieloletniego cyklu wzrostowego. Dlaczego? Bo tak było zawsze...zawsze po bessie 2 letniej następowała 5-letnia hossa...zawsze? no właśnie...

Cokolwiek by się miało dziać należy być na to przygotowanym...Warszawa swoją "słabością" jest w tej chwili dosyć poważnie schłodzona i wyprzedaż w USA nie jest dla nas żadnym zaskoczeniem. To był ruch oczekiwany już od dawna a dyskontowanie go zaczęło się już 26 Sierpnia...Warszawski indeks już dawno przygotowywał się do złożenia broni...tak jak w 1944  w pierwszych dniach Października poddali się Powstańcy Warszawscy tak teraz gracze giełdowi również wywieszają białą flagę...Warszawa jest przygotowana na powrót bessy...

Pozdrawiam

Long

 

Komentarze (17)
O mnie
Albert Rokicki
Jestem inwestorem długoterminowym i będe zawsze to podkreślał. Na warszawskiej giełdzie od 2000 roku. Nigdy nie kupiłbym akcji spółki której nie chciałbym posiadać na własność gdybym miał nieograniczone możliwości finansowe. email: kontakt@longterm.pl
Najnowsze wpisy
2013-08-24 09:09 44 analizy polskich spółek
2013-08-05 11:18 Letnia hossa
2013-07-03 09:54 Darmowy e-book!
2013-06-26 19:23 QE OR NOT QE?
2013-06-23 22:43 Darmowe szkolenie z inwestowania
Najnowsze komentarze
2014-01-29 20:32
cvdfer:
44 analizy polskich spółek
zarobił swoją kasę na idiotach dzięki swoim marnym analizom i wyjechał z kraju, teraz bawi się[...]
2014-01-06 19:04
najlepszeprezenty.com.pl:
16 spółek które dadzą zarobić na odbiciu
pozdrowienia :)
2013-12-23 13:11
rtvagd:
Największy kryzys gospodarczy w historii ludzkości
pozdrowienia :)