Ryszard Krauze sprzedaje Prokom Software.
 Oceń wpis
   

Witam,

Od czasu aresztowania Janusza Kaczmarka i nagrań z hotelu Marriott bacznie przypatrywałem się akcjom Prokomu i nawet zainwestowałem nieco spekulując na przekór rynkowi licząc że zarzuty wobec Ryszarda Krauzego będa bardzo mgliste i cała sprawa szybko ucichnie jak wiele podobnych w przeszlosci. Kupiłem więc symbolicznie niewielki pakiecik na prawie samym dołku paniki za gotówkę uzyskaną z wcześniejszej sprzedaży Agory, Boryszewa, Getinu i...Assecopolu. Wielkie było zatem moje zdziwienie gdy w ubiegłym tygodniu właśnie ta ostatnia spółka ogłosiła plany przejęcia swojego największego udziałowca przez co stając się podmiotem dominującym, tworząc giganta informatycznego na skalę europejską. Jest tylko jeden szczegół rzucający cień na całe przedsięwzięcie a mianowicie cena 234 zł za akcję czyli o 72% więcej niż wynosi obecna cena rynkowa (136,2 zł na zamknięciu 14.09.2007). Za pakiet 2,98 mln akcji Ryszard Krauze zażądał 700 mln zł, podczas obecna wartość rynkowa wynosiłaby ok. 406 mln. Wielu analityków komentowało tą ofertę za stanowczo za wysoką, kwestionując rachunek ekonomiczny jakim posługuje się Asseco przy ewentualnym przeprowadzeniu fuzji. Postarajmy się jednak rzucić okiem na bieżącą sytuację finansową spółki oraz jej kapitalizację rynkową zanim wyciągniemy samodzielne wnioski.

  • Prokom Softaware osiągnął w I półroczu 2007 przychody wysokości 997,4 mln zł wobec 794,7 mln. zł w ubiegłym roku - wzrost o 25,5%
  • Zysk z działalnosci operacyjnej po dwóch kwartałach 2007 wyniósł 95,4 mln wobec 52,8 mln rok wcześniej - wzrost o 80%
  • Zysk netto wyniósł w I półroczu aż 321,7 mln zł wobec 41,2 mln w 2006 roku - wzrost o 680%!
  • Kapitał własny wynosi w tym roku już 2,5 mld wobec jedynie 1,2 mld w całym roku ubiegłym.
  • Gotówka wynosi 237,5 mln wobec jedynie 155 mln po całym ubiegłym roku.
  • ROE spółki czyli zysk z kapitału wynosi w II kwartale 29,5% przy średniej w sektorze informatycznym na poziomie 10,42%
  • ROA czyli zysk z majątku spółki w II kw. wyniósł 12,19% wobec średniej w sektorze- 4,06%
  • Rentowność działalności wyniosła w II kw. aż 23,21 przy średniej sektora ponizej 10%.
  • C/Z spółki to 5,65 przy średniej sektora 19,57 i całej GPW ok. 20.
  • C/EBIT to 10 przy średniej sektora 26,2 i 14,5 całej giełdy.
  • C/WK to 1,67 przy 2,56 całego sektora i 2,72 całego WIGu.

Wielu zapewne zakwestionuje rekordowy zysk w II kwartale bowiem zaksięgowane 220 mln pochodziło z rozwodnienia akcji Softbanku po fuzji z Assecopolem. Nikt nie zaprzeczy jednak że nawet odejmując ten jednorazowy zastrzyk otrzymujemy wynik ponad 100 mln zysku o 2,5 raza większy niż przed rokiem. Dodatkowo zyski uzyskane z efektu synergii po fuzji będa wpływac na wynik Prokomu w kolejnych kwartałach.

Jeżeli by się kierować samym wskażnikiem C/Z to cena oparta o średnią wartość C/Z w sektorze powinna wynosić 471,25 zł za akcję. Jeśliby wziąść pod uwagę wskaźnik C/WK to cena za 1 akcję powinna osiagnąć 208 zł. Natomiast uwzględniając C/EBIT uzyskujemy 220 zł. Tak więc cena zaproponowana przez Pana Ryszarda Krauze nie wydaje się już tak szokująca jak na początku i gdyby nie całe zamieszanie poliyczne wydaje się być całkiem realna w niedługiej perspektywie. No właśnie wybory się zbliżają i partia która wydała medialny wyrok na Prezesa Prokomu wcale nie musi okazać się zwycięska...

Pozdrawiam

PS: Ja dokupowałem w zeszłym tygodniu i planuje kontynuować w miarę rozwoju sytuacji.

 

Komentarze (11)
Koniec wakacyjnej wyprzedaży na GPW?
 Oceń wpis
   

Witam,

Sytuacja na rynkach finansowych najwyraźniej się uspokaja i wygląda na to że największa burza za nami a coraz więcej inwestorów powraca na parkiet. Ale czy aby napewno jest już czas na dokonywanie zakupów? Poniżej postaram się znaleźć kilka argumentów zarówno dla wzrostów jak i spadków.

Za dalszymi spadkam i i drugą falą wyprzedaży przemawiają następujące fakty:

1) Kryzys związany z kredytami hipotecznymi w USA nie został do końca zażegnany. Nastąpiło dziwne uspokojenie i cisza (oby nie przed burzą) jak gdyby nic się nie wydarzyło. Wpompowanie miliardów dolarów przez banki centralne i obcięcie dyskonta przez FED przecież nie załatwiło nagle problemu a raczej odroczyło ewentualny wyrok jaki rynek nam szykuje. Dla mnie całe zamieszanie wokół subprime pachnie jakąś zmową od samego początku. Nagle bowiem w tym samym czasie kilka instytucji zgłasza bliżej nie określone problemy związane z inwestowaniem w najbardziej ryzykowne kredyty hipoteczne. Żaden ekonomista do dzisiaj nie był w stanie oszacować skali problemu a spotkaliśmy się jedynie z zakresem od 50 do 300 mld dolarów strat jakie światowa gospodarka mogła ponieść. Równie wiarygodne szacunki mógłbym sam podać tu na tym forum...Następnie jak za dotknięcięm czarodziejskiej różczki banki centralne w tym samym czasie pompują w rynek setki miliardów dolarów w akcie desperacji który ostatnio miał miejsce po zamachach 11.09.2001...Nawet George W. Bush włączył się w ratowanie rynków kapitałowych i obiecał rządową pomoc dla ludzi zagrożonych eksmisją. (w USA też będą mieli swoje wybory w przyszłym roku...). Media jakby przestały mówić o problemie a nad nami wciąż wisi groźba jakiegoś wielkiego spektakularnego bankrutctwa dużej instytucji finansowej na miarę sławnego LTCM z 1998 roku...

2) FED może nie obniżyć głównej stopy 18.09. Chociaż rynek gra właśnie pod obniżkę głównej stopy federalnej nawet o 1% i nawet przed oficjalnym spotkaniem komitetu to ja nie byłbym tego taki pewny. Obstawiam najwyżej 50 punktowe cięcie przez Bernanke który przecież przede wszystkim walczy z inflacją i jak podkreślał w ostatnim wystąpieniu "zadaniem FEDu nie jest ochrona inwestorów przed podejmowaniem błędnych decyzji..."

3) Zamieszanie polityczne w kraju. Przed nami przedterminowe wybory, które z pewnością nie spowodują powrotu inwestorów zagranicznych na naszą giełdę. Tymbardziej że wszystko wskazuje na to że PIS ponownie je wygra i najprawdopodobniej będzie w stanie samodzielnie rządzić. Ostatnia nagonka na prezesów ogromnych korporacji nie pomoże w poprawieniu wizerunku naszego kraju jako promującego wolną przedsiębiorczość. Chyba że zarzuty co do Ryszarda Krauze są jedynie grą wyborczą i mają poprawić notowania rządzącej partii. Jestem głęboko przekonany że Pan Ryszard Krauze szybko zostanie zwolniony z zarzutów jeśli tylko w pewien sposób pomoże swojemu dobremu koledze Panu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu (Pan Ryszard dzwonił nawet na prywatną komórkę Prezydenta kiedy miał problemy)...Inwestycja w Prokom jest moim zdaniem bardzo interesująca bowiem spółka stała się jedną z najtańszych na naszej giełdzie. Jak tylko wyklaruje się sytuacja wokół prezesa Prokomu i jednocześnie znaczącego sponsora Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie, kursy jego wszystkich spółek eksplodują. Okażę się bowiem że nie tylko Kaczyńscy nie zniszczyli Krauze ale okaże się on ich przyjacielem w kompromitacji opozycji (swoistym świadkiem koronnym który otrzyma wolność i lukratywne kontrakty ale w zamian będzie musiał sypać...)

4) RPP podniosła stopy. Nie krytykuje naszej RPP za ten ruch a wręcz przeciwnie - chwalę, jednak uważam żę jest to działanie mocno spóźnione. Jednocześnie nie da się ukryć że być może jesteśmy świadkami szczytu możliwości naszej gospodarki i od przyszłego roku będziemy obserwowali jej spowolnienie. Jeśli inflacja wzrośnie do niebezpiecznych poziomów 3-4% to zmusi to radę do kolejnych drastycznych podwyżek a stopa może wzrosnąć aż do 6%.

5) Bezrobocie w USA powoli rośnie. Na pierwszy ogień poszli pracownicy na umowę zlecenie podobnie jak w 2001 roku na ok. 10 miesięcy przed poczatkiem recesji. Czy mamy wobec tego jeszcze czas?

Za wzrostami przemawiają następujace fakty:

1) FED i Bush będą ratować gospodarkę za wszelką cenę. Usłyszeliśmy że będziemy świadkami "Obrony Częstochowy" a jak wiadomo cuda się zdarzają gdy się bardzo wierzy i tym razem być może tak jak Polacy odparli Szwedów tak połączone siły Bernanke i Busha odeprą oblężenie ze strony złych kredytów. Możliwości mają ogromne do sztucznego podtrzymywania bankrutów...Prawdopodobnie FED obetnie 18.09 główną stopę o przynajmniej 50 punktów.

2) Polska gospodarka galopuje w tempie 6,7%. Niespodziewanie szybkie tempo wciąż się utrzymuje i nic nie wskazuje że na naszym podwórku może coś się popsuć. My udział kredytów ryzykownych mamy śladowy w naszym systemie bankowym więc jeśli o to chodzi możemy spać spokojnie.

3) Gospodarka USA wzrosła aż o 4% w II kwartale. To chyba nie jest świadectwem na nadejście bessy. Jeśli ktoś przewiduje nadejście recesji to spadek z 4% na -0,5% byłby chyba zbyt wielkim szokiem i raczej obecny kryzys nie jest w stanie takiego szoku wywołać. USA prowadzi wojnę a za rok będą wybory prezydenckie. W takich oklolicznościach trzeba by się bardzo starać aby wywołać recesję.

4) Krzywe rentowności obligacji w USA wróciły do normalności. Od kilkunastu miesięcy straszono nas co pewnien czas tzw. "odwróconą krzywą obligacji w USA". Zjawisko to w przeszłości było sygnałem nadejścia recesji (np. w 2001 roku) i polega na tym iż rentowności 2-letnich obligacji jest wyższa niż 10-letnich. Obecnie sytuacja wróciła do normy i tzw. spread (róznica) wynosi zdrowe ok. 40 punktów na korzyść 10-latków. Jeśli wierzyć historycznym wykresom to rozszerzenie się spreadu świadczy o dużym potencjale wzrostu dla amerykańskiej gospodarki.

5) Zalew pieniądzy z TFI. Jeszcze kilka lat temu obecna sytuacja zakończyłaby się z pewnością ogromnymi spadkami i być może nawet bessą na GPW ale teraz mamy napływy miliardów złotych do rodzimych funduszy które obecnie kupują mając nadzieję że to jedynie korekta.

Podsumowując uważam że wciąż mamy hossę ale argumenty niedźwiedzi mi tą wiarę poważnie osłabiły. W ślad za przeceną postanowiłem zwiększyć moje zasoby gotówki do ok. 50% i wyczekuje dogodnych okazji do zakupów. W myśl zasady że lepiej skupić się na "nie traceniu pieniędzy niż ich zarabianiu" zredukowałem w okresie kilku tygodni mój portfel pozbywając się Agory, Assecopol, Boryszewa i Getinu. Zrobiłem tak nie dlatego że uważałem że spółki są złe ale po to aby pozyskać gotówkę która według mnie jest teraz cenniejsza niż akcje:-)

Komentarze (0)
O mnie
Albert Rokicki
Jestem inwestorem długoterminowym i będe zawsze to podkreślał. Na warszawskiej giełdzie od 2000 roku. Nigdy nie kupiłbym akcji spółki której nie chciałbym posiadać na własność gdybym miał nieograniczone możliwości finansowe. email: kontakt@longterm.pl
Najnowsze wpisy
2013-08-24 09:09 44 analizy polskich spółek
2013-08-05 11:18 Letnia hossa
2013-07-03 09:54 Darmowy e-book!
2013-06-26 19:23 QE OR NOT QE?
2013-06-23 22:43 Darmowe szkolenie z inwestowania
Najnowsze komentarze
2014-01-29 20:32
cvdfer:
44 analizy polskich spółek
zarobił swoją kasę na idiotach dzięki swoim marnym analizom i wyjechał z kraju, teraz bawi się[...]
2014-01-06 19:04
najlepszeprezenty.com.pl:
16 spółek które dadzą zarobić na odbiciu
pozdrowienia :)
2013-12-23 13:11
rtvagd:
Największy kryzys gospodarczy w historii ludzkości
pozdrowienia :)