Prognoza pogody na przyszły rok
 Oceń wpis
   

Witam w Pierwszy Dzień Świąt. Niestety Święty Mikołaj nie przyjechał przed świętami i raczej nie zanosi się aby pojawił się spóźniony przed końcem tego roku. Zostały tylko trzy sesje które niezależnie od ich wyników nie będą wiarygodne ze względu na niskie obroty. Wiele miejsca poświęca się teraz na przewidywanie koniunktury na giełdzie w przyszłym roku. Dla mnie jest to zawsze tak jak z prognozą pogody. Można ją przepowiedzieć z powodzeniem na najbliższy tydzień, z dużym prawdopodobieństwem na najbliższy miesiąc ale co później tego jak mówi przysłowie "najstarsi Górale nie wiedzą". 

Odnośnie przyszłego miesiąca pokuszę się o krótką analizę za i przeciw wzrostów.

Za wzrostami przemawiają następujące fakty:

1) Styczeń jest tradycyjnie dobrym miesiącem na giełdzie. Strumień pieniędzy płynie do OFE i TFI.

2) Nowy kandydat na Prezesa NBP będzie na 100% obdażony gołębim sercem i będzie namawiał radę do obniżania stóp lub ewentualnie przeszkadzał w ich podnoszeniu. Podniesie to jeszcze bardziej bezkonkurencyjność giełdy w inwestowaniu. Doprowadzić też może do osłabienia naszej waluty i w konsekwencji przyciągnięcia jeszcze więcej inwestycji zagranicznych, głównie portfelowych. Zaznaczam że będzie to pozytywne dla giełdy jedynie krótkoterminowo bo jest duże ryzyko że pojawi się inflacja, która jak wiadomo działa jak narkotyk.

3) Bezrobocie spada, wzrost gospodarczy na solidnym poziomie, kasa z Unii wciąż płynie.

4) Spadające ceny surowców mogą powstrzymać inflacje co pozwoli FED ciąć stopy procentowe na najbliższym posiedzeniu 31.01.2007

Za spadkami przemawiają następujące fakty:

1) Groźba stagflacji w USA, która dotknie cały Świat, łącznie, a może przede wszystkim z Chinami. FED może być zmuszony do podnoszenia stóp pomimo spowolnienia gospodarczego co doprawdzić może do recesji. Bylibyśmy bardzo naiwni gdybyśmy myśleli że światowy kryzys nas ominie.

2) Spadające ceny surowców stanowią według mnie pozytywne zjawisko ale niestety może to uderzyć w WIG20 na który ogromny wpływ mają nasze KGHM, Orlen, Lotos, PGNIG, węgierski MOL i czeski CEZ.

3) Po długotwałej hossie istnieje pokusa realizacji zysków, również przez instytucje finansowe które mogą chcieć wyprzedzić konkurencje w pozbyciu się akcji powodując "efekt domina" na całym rynku.  Mieliśmy już według mnie tego przykład podczas "antyrajdu Mikołaja" w zeszłym tygodniu.

4) Kryzys w Tajlandii może powstrzymaywać przez jakiś czas zagranicznych inwestorów przed wydaniem swojej waluty na jakimkolwiek rynku wschodzacym.

Podsumowując uważam że rynek będzie w Styczniu w konsolidacji z lekkim wskazaniem niestety na spadki. Zostanie zatem obalony kolejny mit tym razem o "efekcie Stycznia". Oczy wszystkich inwestorów powinny zwrócić się na FED który 31.01 wyda swoje zdanie odnośnie samolotu pod banderą "Gospodarka USA". Nie wygląda na to aby się rozbił  ale fakty przemawiają za tym że Ben Bernanke może mieć podobne problemy z miękkim lądowaniem jakie mieli ostatnio piloci lądujący w londyńskiej mgle.

Mój obecny portfel:

MSZ

MSZA

Prochem

Plastbox

Duda

Getin

Agora

Boryszew

BPHFIZSN

Pozbyłem się Elektrimu w Piątek na ostatniej sesji "podatkowej" w 2006! Trzeba się umieć przyznać do błędu i elek takim błędem był i to dwukrotnie w mojej giełdowej karierze. Trzeci raz się nie dam zrobić w balona:-)

Nastrój inwestycyjny (1-10):           6

Wszystkiego najzieleńszego w nowym 2007 roku, aby nadeszła megahossa i każda kolejna sesja ustanawiała nowe rekordy!!!

 

 

Komentarze (1)
Święty Mikołaj to mit?
 Oceń wpis
   

Witam, pod koniec Listopada tak pisałem na forum money.pl:

2006-11-25 14:33:36 | *.*.*.* | Longterm

Re: Sesja podobna do wczorajszej
Witam, jednodniowe zyski 100% na spółkach. Z*********, gratuluje sukcesu! Jeśli ktoś
zainwestował w taką spółkę spory kapitał i rzeczysiście ma się z czego cieszyć to albo
wiedział coś czego nikt nie wiedział albo jest po prostu głupi że w takie śmieci się pakuje
a jak mówił Erazm z Roterdamu "głupi ma szczęście". Niestety takie wzrosty są oznaką że
szeroki rynek się zatrzymał i się chwieje. Powiem więcej uważam że w tym roku nie będzie
choinki a Mikołaj przywiezie nam rózgi. Warren mówi że nikt nie będzie chciał zapłacić
podatku co jest kolejnym mitem bo chyba lepiej zapłacić podatek od 100% zysku 19% i mieć o
81% więcej gotówki w kieszeni na ruchy niż zamrożać kase na kilka tygodni korekty i
obserwować jak zysk spada o 50% bez gwarancji że się odbije a US i tak kiedyś się upomni.
Wszystko zależy od wyników w USA szczerze mówiąc nie spodziewam się prezentu pod choinkę w
postaci poprawy na rynku nieruchomości czy korekty in plus wzrostu PKB. Obym się mylił Panie
i Panowie tymczasem zamierzam jeszcze bardziej przenieść wolne środki do fundu
nieruchomości.

2006-11-27 23:13:00 | *.*.*.* | Longterm

Re: Sesja pozornie bez znaczenia
Witam, przepowiadacze pogody prognozujący od kilku miesięcy spadki wreszcie się doczekali.
Od jutra marzenia skonfrontują się z prawdą. Dorośli męzczyźni i kobiety którzy wierzą w Św.
Mikołaja mogą być bardzo zawiedzeni gdy przekonają się że jest on tylko legendą. Przemawiają
do mnie liczby: Nasdaq od początku roku wzrósł o 11,6% aż 8,6% od 30 września, Dow 14,6% i
5,1% od końca września natomiast S&P 12,2% od 01.01 i 4,9% w 4 kwartale. Zadajmy sobie
pytanie co usprawiedliwiało takie optymistyczne wzrosty? Pogarszający się rynek
nieruchomości? Słabnący dolar? Spowolnienie wzrostu godpodarczego i powiększający się
deficyt handlowy? Jedynym moim zdaniem optymistycznym czynnikiem były spadki ceny surowców i
brak presji inflacyjnej ale przecież surowce znowu odbijają...Ktoś powie że to dobrze dla
nas bo mamy KGHM ale miedź jest jak narkotyk początkowo pomaga i pobudza by stopniowo
osłabiać i wreszcie zabić. Myśle że jesteśmy już w fazie gdzie podwyżka cen miedzi będzie
oznaczała inflacje czyli powrót do podnoszenia stóp co oznacza że będziemy musieli zapomnieć
o hossie na długo. Najbardziej ucierpią spółki wywindowane ostatnio o kilkaset procent i te
które rosły po 100% dziennie więc warto przytoczyć znane powiedzenie :"ostatnich gryzą psy".

W obliczu jednak ostatnich wydarzeń wygląda jednak że te powtarzane do znudzenia "miękkie lądowanie" nastąpi w USA. Zastanówmy się czy można spodziewać się recesji w gospodarce gdzie nie ma pracy ten kto nie chce pracować? Tak długo jak Amerykanie będą zarabiać i wydawać swoje  dolary tak długo ruletka będzie się kręcić. W przyszłości ciekawym wskażnikiem będzie IMHO właśnie liczba bezrobotnych. Tymniemniej uważam że jest to tylko ciągłe odwlekanie tego co nieuniknione. My jednak wierzymy w Św. Mikołaja:-)

Odnośnie tego co działo się w Piątek 15.12.2006 to dokupiłem MSZA. To tak na zasadzie kupowania plotek a te ostatnio krążą o tej spółce:-) Cieszy mnie osobiście wyczucie na Agorze w której odbudowę wierzę.

Na koniec wskaźnik nastroju inwestycyjnego :   7

Komentarze (1)
Mój portfel na dzień 13.12.2006
 Oceń wpis
   

Witam, korzystając z jednego dnia urlopu postanowiłem założyć bloga. Mój portfel na dzień 13.12.2006:

MSZ

MSZA

PROCHEM

PLASTBOX

DUDA

GETIN

ELEKTRIM

AGORA

BORYSZEW

BPHFIZSN

Dokupiłem trochę Dudy i BPHFIZSN. Obserwuje intensywnie Plastbox i Prochem no i oczywiście mojego faworyta MSZ.

Wskaźnik nastroju inwestycyjnego (skala 1-10):     7*

* Objaśnienia stopni w skali 1-10:

10-euforia, myśle o Lexusie lub Mercedesie i o wakacjach na Hawajach, czas sprzedawać!

9-szał zakupowy, znajomy z podwórka pyta się w co warto wejść:-)

8-byczo, korci do robienia kolejnych zakupów, wydaje się że nie może spaść...

7-umiarkowany optymizm, wiara we wzrosty jednak hamowana rozsądkiem?

6-nadzieja, pomimo niewyraźnej sytuacji kurs nieśmiało na północ.

5-konsolidacja, brak przekonania co do kierunku.

4-marazm, myśle co by tu pierwsze obciąć:-(

3-strach, wszystko widze na czerwono, niedźwiedź się budzi ze snu.

2-panika, absolutny brak wiary we wzrosty, nie chce mi się myśleć nawet o giełdzie...

1-dno, nikogo nie ma na forum money.pl, nikt już nie wierzy w giełdę. Czas na zakupy!

Komentarze (2)
O mnie
Albert Rokicki
Jestem inwestorem długoterminowym i będe zawsze to podkreślał. Na warszawskiej giełdzie od 2000 roku. Nigdy nie kupiłbym akcji spółki której nie chciałbym posiadać na własność gdybym miał nieograniczone możliwości finansowe. email: kontakt@longterm.pl
Najnowsze wpisy
2013-08-24 09:09 44 analizy polskich spółek
2013-08-05 11:18 Letnia hossa
2013-07-03 09:54 Darmowy e-book!
2013-06-26 19:23 QE OR NOT QE?
2013-06-23 22:43 Darmowe szkolenie z inwestowania
Najnowsze komentarze
2014-01-29 20:32
cvdfer:
44 analizy polskich spółek
zarobił swoją kasę na idiotach dzięki swoim marnym analizom i wyjechał z kraju, teraz bawi się[...]
2014-01-06 19:04
najlepszeprezenty.com.pl:
16 spółek które dadzą zarobić na odbiciu
pozdrowienia :)
2013-12-23 13:11
rtvagd:
Największy kryzys gospodarczy w historii ludzkości
pozdrowienia :)